
SKOKI NARCIARSKIE. PUCHAR ŚWIATA. Wielka Krokiew czeka na najlepszych skoczków świata i tysiące kibiców.
Około 50 tys. widzów obejrzy z wysokości trybun Wielkiej Krokwi weekendowe konkursy Pucharu Świata w Zakopanem. Czy będą one szczęśliwe dla polskich skoczków, którzy w tym sezonie spisują się bardzo słabo? W piątkowych kwalifikacjach do niedzielnego konkursu indywidualnego zobaczymy aż 12 biało-czerwonych. Po kwalifikacjach trener Łukasz Kruczek wytypuje czterech zawodników do sobotnich zmagań drużynowych.
Od poniedziałku na Wielkiej Krokwi trwają intensywne prace, związane z przygotowaniem skoczni do weekendowych zawodów. Organizator w sukurs przyszła aura i tym razem nie powinno być większych problemów ze śniegiem. Co więcej, meteorolodzy na najbliższe dni zapowiada atak zimy, a temperatura pod Tatrami może spać w nocy nawet do minus 20 stopni! – Śniegu na skoczni jest bardzo dużo, a w minioną sobotę w jej okolicach spadło jeszcze dodatkowo około 10 cm białego puchu i atmosfera zrobiła się naprawdę zimowa – mówi Wojciech Gumny, eventmanager PŚ w Zakopanem, który we wtorek zapewniał, że skocznia jest już prawie gotowa na przyjęcie skoczków i kibiców. – Prawie cała infrastruktura, może poza telebimami oraz bandami ledowymi, już stoi. W minioną sobotę i w niedzielę mieliśmy zawody FIS Cup i były one dla nas swego rodzaju testem, mogliśmy sprawdzić skocznię pod względem sportowym. Jak się okazało, były to bardzo fajne zawody – mówił przedwczoraj. Wszystko wskazuje na to, że zakopiańskie konkursy po raz kolejny obejrzy komplet publiczności. – Bilety (od 70 do 400 zł) są już w większości sprzedane – informuje Gumny. Wszystko wskazuje zatem na to, że jedynie porywisty wiatr może storpedować skakanie na Wielkiej Krowki. – Jestem jednak dobrej myśli i mam nadzieję, że w najgorszym wypadku będzie tak, jak w ubiegłym roku, gdy bardzo silne podmuchy ucichły zgodnie z prognozami IMGW punktualnie o godzinie 16, czyli tuż przed rozpoczęciem zawodów – przekonuje Andrzej Kozak, prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego.
Kruczek zadowolony z treningów
Najlepsi skoczkowie świata od dziś zaczną zjeżdżać do Zakopanego. Polacy przebywają pod Tatrami już od poniedziałku i w spokoju przygotowują się do startu przed polską publicznością. – Chociaż wszystko idzie wolniej niż oczekiwałem, to postępy zdecydowanie widać. Jestem zadowolony, bo trening był udany. Warunki na skoczni były bardzo dobre, obiekt świetnie przygotowany, a każdy oddał niezłe, równe skoki. Mam nadzieję, że przełoży się to na konkursy – mówi Łukasz Kruczek, opiekun polskiej kadry A. Na wielkiej Krokwi zobaczymy łącznie reprezentantów 17 krajów. W sobotnim konkursie drużyn udział ma wziąć 12 reprezentacji. W gronie zawodników, którzy będą walczyć o kolejne punkty PŚ, nie zabraknie m.in. lidera klasyfikacji generalnej PŚ, zwycięzcy ostatniego Turnieju Czterech Skoczni i mistrza świata w lotach narciarskich, Petera Prevca.
Kadra Polski: Krzysztof Biegun (SSR LKS Sokół Szczyrk), Stefan Hula (KS Eve-nement Zakopane), Maciej Kot (AZS Zakopane), Bartłomiej Kłusek, Dawid Kubacki (TS Wisła Zakopane), Krzysztof Miętus (AZS Zakopane), Klemens Murańka (TS Wisła Zakopane), Andrzej Stękała (AZS Zakopane), Kamil Stoch (KS Eve-nement Zakopane), Jakub Wolny (LKS Klimczok Bystra), Jan Ziobro (WKS Zakopane), Piotr Żyła (KS Wisła Ustronianka).
Program: kwalifikacje (pt. 18), konkurs drużynowy (s. 16), konkurs indywidualny (n. 16).
Marcin Jeżowski


