Zamiast galerii prawdopodobnie będzie stacja przesiadkowa

Na wprost dworzec autobusowy. Tu miała stać galeria handlowa. Jak Unia będzie łaskawa, będzie stacja miejskiej komunikacji. Fot. Jerzy Mielniczuk
Na wprost dworzec autobusowy. Tu miała stać galeria handlowa. Jak Unia będzie łaskawa, będzie stacja miejskiej komunikacji. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Kilka lat spierali się z właścicielem skrawka gruntu, a gdy doszło do porozumienia, miasto zmieniło plany.

Miasto oddało miejscowym kupcom teren pod budowę galerii handlowej. Było to 5 lat temu. Kupcy pobrali kredyty, ale budowa galerii nie ruszyła. Miasto z nową władzą ma nowe plany i teren pod galerię chce kupcom odebrać. Trwa spór.

Spór trwa o ok. 1 hektar powierzchni w samym centrum miasta. Samorządowcy poprzedniej kadencji długo trzymali na dystans zagraniczne supermarkety. Gdy zgodzili się na ich wejście, oddali miejscowym kupcom teren pod budowę galerii. I wtedy zaczęły się problemy.

Teren, rzec można, wymarzony. Hektar przestrzeni na wprost dworca autobusowego. W samym centrum miasta. Problem polegał jednak na tym, że w owym hektarze znalazł się kilkuarowy skrawek należący do osoby prywatnej. Winnego takiego niedopatrzenia do tej pory nie znaleziono. Osoba prywatna tylko na taką okazję czekała i ją wykorzystała. Trwało to jednak miesiące, a galeria jak była, tak jest wyłącznie na planach.

– Prowadzimy rozmowy z miastem – mówi Witold Habuda, przewodniczący Stalowowolskiego Stowarzyszenia Kupieckiego. Habuda jest oszczędny w słowach, bo negocjacje trwają. Negocjacje o odszkodowania. Kupcy zainwestowali pieniądze i przez kilka lat nie mogą ruszyć z budową. Teraz „w garści” trzyma ich paradoksalnie miasto. Magistrat zmienił plany i szukając całkiem okazałej i realnej dotacji unijnej, w miejscu planowanej galerii chce zrobić stację przesiadkową dla miejskiej komunikacji. – Mamy nadzieję, że negocjacje zakończą się bez poważnego uszczerbku dla budżetu miasta – twierdzi prezydent Lucjusz Nadbereżny. To stawia krzyżyk na kupieckiej galerii, która miała być rodzimą odpowiedzią na ekspansję zagranicznych sieci.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.