Zamiast na szpital, wydają pieniądze na pomnik i autobusy bez kierowców

Czy doczekamy się sesji zmieniającej rzeszowski budżet? Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. – Gdyby mi przyszło inwestować, to inwestowałbym w ludzkie życie – zapewnia rzeszowski radny.

Zamiast na Szpital Miejski, miasto wydaje pół miliona zł na kolejny pomnik Jana Pawła II i 4,5 mln zł na autobusy autonomiczne, a wszystko zgodnie z zaplanowanymi wydatkami budżetu na 2020 rok. W czasach koronawirusa należałoby się zastanowić, czy nie czas na modyfikację budżetu.

Komunikacja miejska – z uwagi na obostrzenia rządu – nie zarabia, wiele inwestycji nie będzie realizowanych przez wzgląd na problemy wykonawców ze zwolnieniami pracowników, spółdzielnie mieszkaniowe proszą miasto o pomoc finansową, a wpływy z wynajmu lokali komunalnych są minimalne. To tyko wierzchołek góry lodowej, która wciąż się powiększa. Problemów jest znacznie więcej i jeżeli sytuacja związana z pandemią nie wyhamuje, to straty finansowe będą coraz bardziej odczuwalne. Czy potrzebna będzie rewizja budżetu miasta? – Zapewne tak, ale wtedy, gdy poznamy, jak bardzo nasze wpływy się zmniejszyły. Na dziś wydział finansowy szacuje straty na ok. 30 mln zł – informuje nas Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

Środki, jakie mogłyby zostać przeniesione m.in. na wsparcie Szpitala Miejskiego, komunikacji miejskiej, mieszkańców wynajmujących lokale komunalne, mogłyby pochodzić z kwot, jakie miasto planowało przeznaczyć choćby na budowę pomnika w parku Papieskim za pół miliona zł oraz uruchomienie autobusów bez kierowców. Potrzebę zmiany budżetu zauważają radni. – Sesja poświęcona zmianom w budżecie będzie potrzebna. Gdyby mi przyszło inwestować, to inwestowałbym w ludzkie życie – podkreśla Mirosław Kwaśniak, radny z Rozwoju Rzeszowa. Jedną z propozycji Kwaśniaka jest przesunięcie środków finansowych z Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego na rzecz Szpitala Miejskiego.

Zapewne po głębszej analizie tegorocznego budżetu, znajdzie się więcej pozycji, które śmiało mogłyby zostać przesunięte na kolejne lata. W ratuszu jak na razie cisza i nikt nie planuje zwoływania sesji nadzwyczajnej, ani też specjalnych modyfikacji. Czekają, aż sytuacja stanie się bardziej klarowna, czekają na więcej danych. – Jest za wcześnie na jakiekolwiek zmiany budżetowe – przekonuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.

Rafał Bolanowski

46 Responses to "Zamiast na szpital, wydają pieniądze na pomnik i autobusy bez kierowców"

Leave a Reply

Your email address will not be published.