No i stało się: gwóźdź do trumny polskiej edukacji, czyli nowelizacja ustawy Prawo oświatowe, znana powszechnie pn. lex Czarnek została przepchnięta w Sejmie, który w środę (9 lutego) odrzucił senackie weto w jej sprawie. Nowela została przepchnięta – tak, to jak najbardziej właściwe słowo zważywszy na tryb jej procedowania – w stylu znanym nam już, niestety, z innych ustaw pomysłu tej władzy. Otóż po obradach na jej temat sejmowych komisji, posłowie otrzymali pocztą elektroniczną od marszałek Elżbiety Witek (PiS) informację, że Sejm będzie pracował nad nowelizacją ustawy Prawo oświatowe w dniach 23 i 24 lutego. Mail o takiej treści zaprezentował na Twitterze poseł KO, Michał Szczerba. Jest na nim środowa data i godzina: 15.16. Tymczasem ustawa weszła pod obrady Sejmu w środę i o godz. 16.38 poddano ją pod głosowanie! – Jak można tak oszukiwać posłów?
– pytał na Twitterze Szczerba. Ano można, Panie Pośle, można – tak Pan pyta, jakby Pan pierwszy raz taką „akcję” w wykonaniu PiS-u i „przystawki” widział…Jakby coś poszło nie tak, to zawsze przecież można byłoby ogłosić reasumpcję głosowania, polski Sejm zna takie „przypadki”. Tym razem jednak reasumpcja nie była potrzebna, bo za lex Czarnek karnie zagłosowali posłowie Klubu Parlamentarnego PiS, a także wierny PiS-owi Łukasz Mejza (ten były wiceminister sportu, co to jego firma oszukiwała bliskich ciężko chorych dzieci) wraz ze swoim „satelitą” Zbigniewem Ajchlerem – obaj są oficjalnie posłami niezrzeszonymi, jak również Andrzej Sośnierz z koła Polskie Sprawy oraz trzech posłów koła Kukiz’15: Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko i Stanisław Żuk. Oto poczet posłów, którzy pogrążyli polską szkołę! Co bowiem sławetna nowela Lex Czarnek zrobi z polską szkołą i polskimi uczniami? Ano to, co się robiło i robi ze szkołą i uczniami w systemach autorytarnych. – Pisowscy kuratorzy będą wymieniać dyrektorów szkół zgodnie z prawem Kopernika: gorsi zastąpią lepszych – napisała na Twitterze posłanka Joanna Senyszyn. – Zamiast nauki będzie indoktrynacja i tresura – dodała. Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości, czy czasem pani posłanka Senyszyn nie przesadza, to informujemy, że – niestety – ale nie przesadza. Lex Czarnek oznacza bowiem, że kurator danego regionu – a przypomnijmy, że kuratorzy to urzędnicy powoływani przez ministra Czarnka i co sobą reprezentują, przynajmniej niektórzy, mieliśmy okazję poobserwować na przykładzie Barbary Nowak, szefowej małopolskiej oświaty (to ta co krytykuje „Dziady” Mickiewicza) – będzie mógł zwalniać dyrektorów szkół w tym regionie w środku roku szkolnego! Zwyczajnie – nie spodoba się któryś, to won! A nie spodobać się PiS-owskim funkcjonariuszom może każdy – głównie ci, którzy im nie przytakują i ośmielają się mieć swoje zdanie, bo to nie jest postawa popierana przez aktualną władzę. Do tego każda inicjatywa czy to dyrekcji szkoły, czy rodziców, czy uczniów będzie musiała być zaakceptowana przez PiS-owskiego kuratora, podobnie jak każdy pomysł współpracy z organizacją pozarządową czy stowarzyszeniem. Tym samym samorządy utracą wpływ nad szkołami, które prowadzą, a uczniowie, ich rodzice, nauczyciele możliwość jakiegokolwiek samodzielnego działania. O to wszak obecnej władzy chodzi – żeby móc wychowywać młodych ludzi na „niewolników” pozbawionych własnych poglądów, zasad, upodobań – po prostu własnego zdania! Wypisz wymaluj sen każdego dyktatora – mieć takie społeczeństwo, które nawet nie wie, jak się zbuntować. – Na koniec rzucili się na polską szkołę i przyszłość naszych dzieci. Najwyższy czas, aby wszyscy zrozumieli, że odsunięcie PiS od władzy to nasze wspólne być albo nie być – napisał w środę na Twitterze Donald Tusk i doprawdy trudno byłoby trafniej to ująć. Jeśli nie obronimy dzieci i młodzieży przed tą władzą, to nie obronimy polskiego ducha demokracji. Tego ducha demokracji, który kiedyś porwał do walki o wolność pół Europy ciemiężonej przez ZSRR. Teraz znów musimy zawalczyć…Bo demokratycznie wybrana władza, odbiera nam ducha demokracji.
Redaktor Monika Kamińska



31 Responses to "Zamiast nauki będzie indoktrynacja i tresura"