ORLEN LIGA. Rzeszowianki wciąż bez punktu we własnej hali.
– Postaramy się utrzeć faworytkom nosa – zapowiadały przed meczem z Budowlanymi siatkarki Developresu. Na chęciach się jednak skończyło. Emocje mieliśmy tylko w trzecim secie.
– Gdy pojawia się telewizja, naszym dziewczynom odcina prąd – komentowali pół żartem, pół serio kibice w hali Podpromie. Faktem jest, że był to trzeci mecz z udziałem Developresu pokazywany przez stację Polsat i trzecia porażka w rozmiarach 0-3.
Budowlani przybyli do stolicy Podkarpacia w 11-osobowym składzie, ale nie od dziś wiadomo, że liczy się jakość, nie ilość. Rozgrywała Pavla Vincourova, nadzieja czeskiej siatkówki, w ataku szalała pozyskana z Serie A Rumunka Daiana Muresan (12 punktów), swoje dorzuciła Niemka Heike Beier. No i ten blok, jeden z najskuteczniejszych w Orlen Lidze. Gabriela Polańska do spółki z Sylwią Pycią stanowiły potwornie ciężką przeszkodę do sforsowania. Ta pierwsza, najwyższa polska zawodniczka, „sprzedała” czapę atakującej Joannie Kapturskiej w ostatniej akcji dramatycznej partii numer 3. Kadrowiczkę Pycię wybrano natomiast najbardziej wartościową siatkarką spotkania. Uzbierała aż 14 punktów, w tym dwa blokiem. W tym elemencie łodzianki posiadały najbardziej wyraźną przewagę (13-5). W zespole trenera Mariusza Wiktorowicza znów szwankowało przyjęcie, choć Budowlane też niespecjalnie radziły sobie z zagrywką przeciwniczek.
W Łodzi mają po dziurki w nosie sezonów, w których zespół zajmował odległe, siódme miejsce. Teraz Budowlani mają być groźni dla najlepszych, pod wodzą zasłużonego dla klubu trenera Jacka Pasińskiego. Mało kto wie, ale ma on za sobą tragiczne wydarzenie. W 2010 roku spowodował wypadek samochodowy w Serbii ze skutkiem śmiertelnym i został skazany przez sąd na 2 lata pozbawienia wolności. Część kary odsiedział na Bałkanach i jak opowiadał w wywiadach, był to koszmar, którego nie życzy najgorszym wrogom.
DEVELOPRES Rzeszów 0
BUDOWLANI Łódź 3
(16:25, 12:25, 27:29)
DEVELOPRES: Bonczewa, Otasević, Kapturska, Hawryła, Głaz, Skiba, Borek (libero) oraz Śliwińska, Budzoń, Jagodzińska, Nowakowska.
BUDOWLANI: Vincourova, Grajber, Beier, Pycia, Polańska, Muresan, Medyńska (libero) oraz Woźniczka.
Sędziowali: Marcin Welner i Rafał Pośpiech. Widzów 400. MVP meczu: Sylwia Pycia (Budowlani).
Tomasz Szeliga
[print_gllr id=166042]


