
PODKARPACIE, KRAJ. Czym w czasie koronawirusa zajmują się samorządowcy?
„Samorządowcy mimo walki z koronawirusowym kryzysem, znajdują w godzinach pracy czas także na telekonferencję o dyskryminacji osób LGBT pod pozorem ochrony rodziny” – poinformowano na profilu twitterowym Monitoring stref anty-LGBT. W telekonferencji wzięli udział m.in starosta dębicki, Piotr Chęciek oraz sekretarz powiatu łańcuckiego, Robert Kochman. Obaj twierdzą, że to nie spowodowało żadnych zaniedbań w służbie zdrowia.
W konferencji pod hasłem “Samorządowa Karta Praw Rodzin – co dalej?” wzięli udział eksperci z Ordo Iuris i samorządowcy. Wśród nich m.in starosta dębicki, Piotr Chęciek, oraz sekretarz powiatu łańcuckiego, Robert Kochman.
Uczestnicy mówili o uchwalonej w wielu samorządach Karty Praw Rodziny. – Spotkanie Ordo Iuris miało odbyć się w Warszawie, ale było to niemożliwe. Przygotowano referaty, zaproszono gości, więc trudno było to zlekceważyć. Dziś nie można mówić o jakimkolwiek działaniu w zakresie wprowadzania karty, bo szkoły są zamknięte. Niemniej jednak wiążą się z tym różne trudności związane z opiniami, że karta dyskryminuje osoby LGBT – twierdzi Piotr Chęciek, starosta dębicki. – Na samorządy, które ją przyjęły, wylewa się fala hejtu. Osoby, które martwią się, że tracimy czas, sami poświęcają go na to, żeby przedstawić w złym świetle bardzo dobre przepisy – ocenia.
Nie uważa, by zaniedbał swoje obowiązki. – Oczywiście starostwo jest organem założycielskim szpitala, który posiada jeden z oddziałów zakaźnych. Zarząd, dyrekcja szpitala, wojewoda, marszałek, Ministerstwo Zdrowia oraz wiele innych instytucji troszczy się o to, żeby niczego nie brakowało i aby dobrze funkcjonował. Tym też zajmujemy się w pierwszej kolejności – zaznacza Piotr Chęciek. – Nie można jednak powiedzieć, że dziś w Polsce jest koronawirus i nic więcej. Konferencja odbywała się przez internet, więc w tym samym czasie zajmowałem się też innymi sprawami. Odbierałem telefony, pocztę. Mamy dwudziesty pierwszy wiek i mówienie, że dwie godziny telekonferencji powoduje zaniedbania w obszarze zdrowia jest absurdem. Ktoś kto tak mówi, jest niepoważny – kwituje.
Trzeba zacząć myśleć o normalnym świecie
„Na głowie sekretarza powiatu łańcuckiego, Roberta Kochmana, jest m.in. zarządzanie szpitalem zakaźnym przyjmującym pacjentów z COVID19. Czym się zajmuje? Telekonferencją z Ordo Iuris o walce z chochołem LGBT” – napisali na twitterze aktywiści.
Ten jednak odpiera zarzuty. – To na głowie starosty jest zarządzanie szpitalem. Wicestarosta go w tym wspiera, więc sekretarz nie był już potrzebny – tłumaczy. Jak mówi, szpital pozostaje pod nadzorem zarządu, dyrektora ds. lecznictwa, a także odpowiednich specjalistów. – Rolą sekretarza jest przygotowywanie dokumentów, wspieranie. Udział w tej telekonferencji miał też na celu odciążenie starosty w obowiązkach, sam o to poprosił. Sytuacja się ustabilizowała, wszystko działa dobrze, zatem musimy też zacząć myśleć o normalnym świecie, w którym przyjdzie nam funkcjonować – podkreśla Robert Kochman. – Przyznam, że miałem przyjemność wzięcia udziału w tej telekonferencji – dodaje.
Zdaniem sekretarza, trzeba się przyzwyczajać do nowych form pracy. – Sami będziemy przeprowadzać zdalną sesję. Wirtualna konferencja jest pewnym przetestowaniem zdalnego uczestnictwa. To na pewno tańsza i bezpieczniejsza forma niż wysyłanie kogoś na delegację – zauważa Kochman.
wk



3 Responses to "Zamiast z pandemią, walczą z LGBT?"