Zamilkł blaszany bębenek

Guenter Grass w Lubece w 1999 roku. Fot. PAP
Guenter Grass w Lubece w 1999 roku. Fot. PAP

LUBEKA. Zmarł niemiecki i gdański Noblisa.

W poniedziałek, 13 kwietnia, w Lubece w wieku 87 lat zmarł Guenter Grass, autor słynnego „Blaszanego bębenka”.

Grass jest autorem ok. 20 książek przełożonych na kilkadziesiąt języków. Literacką sławę przyniosła mu trylogia gdańska, czyli „Blaszany bębenek”, „Kot i mysz” oraz „Psie lata”. Napisał też m.in. „Wróżby kumaka”, „Idąc rakiem” i Spotkanie w Telgte”, zdobywając uznanie czytelników i krytyków. „Kto jest lub był największym pisarzem niemieckojęzycznym ostatnich 60 lat? Jest jeden wielki, nieodmiennie kontrowersyjny, ale i lubiany, na przemian czczony i namiętnie odrzucany, urodzony w Gdańsku – Guenter Grass. Od czasu Tomasza Manna nie było bowiem pisarza o tak wielkiej charyzmie i sile intelektualnego oraz społecznego oddziaływania” – napisał profesor Norbert Honsza w biografii Grassa.

Grass był bohaterem kilku skandali. Większość krytyków wypominała mu celowe zatajanie służby w Waffen SS (został wcielony do tej formacji jako 17-latek). Takie głosy podniosły się też w Gdańsku, rodzinnym mieście pisarza (urodził się tu w 1927 roku, w rodzinie o korzeniach niemiecko-kaszubskich). Rozpoczęła się dyskusja, czy Grass nie powinien zrzec się honorowego obywatelstwa Gdańska lub czy Rada Miasta nie powinna odebrać mu tego tytułu. Ostatecznie nie zrobiono tego, a w 2007 roku Grass spędził 80. urodziny właśnie w Gdańsku. Był wtedy m.in. gościem tamtejszej synagogi.

Grass twierdził np. na przełomie lat 80. i 90., że po upadku muru berlińskiego nie powinno dojść do zjednoczenia Niemiec i lepiej by było, by NRD i RFN funkcjonowały jako dwa kraje.

W 2012 roku Grass wywołał kolejne polityczne zamieszanie. Tak głośne, że znowu zapomniano o tym, że jest przede wszystkim wybitnym pisarzem. Powód dał wierszem „Co musi zostać powiedziane”, który opublikował niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung”. Grass krytykował w nim władze Izraela, pisząc, że „są one większym zagrożeniem dla światowego pokoju niż przywódcy Iranu”. Wielu uznało ten utwór za antysemicki, a szef izraelskiego MSW ogłosił, że obecność noblisty w Izraelu jest niepożądana. Zażądał też, aby Akademia Szwedzka cofnęła mu Nobla. Niemiecki krytyk literacki Marcel Reich-Ranicki nazwał zaś wiersz „podłym i wstrętnym utworem stawiającym świat na głowie”.
Grass odpierał zarzuty, zapewniając, że sprzeciwia się nie tyle mieszkańcom Izraela czy idei diaspory, co politykom z premierem Benjaminem Netanjahu na czele.

TVN 24

2 Responses to "Zamilkł blaszany bębenek"

Leave a Reply

Your email address will not be published.