Zamordował byłą żonę i popełnił samobójstwo?

Ciało 54-latki znalezione zostało w zaroślach w rejonie drogi-łącznika autostrady A4 z drogą W 835 w Gorliczynie. Fot. KWP Rzeszów
Ciało 54-latki znalezione zostało w zaroślach w rejonie drogi-łącznika autostrady A4 z drogą W 835 w Gorliczynie. Fot. KWP Rzeszów

GORLICZYNA, POW. PRZEWORSKI. Zmasakrowane zwłoki zaginionej tydzień temu mieszkanki Opolszczyzny odnaleziono pod Przeworskiem.

Brutalne zabójstwo 54-letniej Honoraty S., mieszkanki Kędzierzyna-Koźla w woj. opolskim, i samobójstwo jej byłego męża 55-letniego Piotra L., także mieszkańca tej miejscowości, to jedna z dziwniejszych spraw kryminalnych, z którą przyszło się zmierzyć śledczym z naszego regionu. Ciała obojga odnaleziono bowiem w Gorliczynie pod Przeworskiem. Kto i dlaczego zamordował kobietę? Czy za zbrodnią stoi jej były mąż? Czy 54-latka została zamordowana na Podkarpaciu, a może zabójca przyjechał tu z jej ciałem? I dlaczego właśnie do Gorliczyny…

W ubiegły wtorek, 10 października, w budynku stodoły na terenie jednej z posesji w Gorliczynie znaleziono ciało 55-letniego Piotra L. Mężczyzna powiesił się. Makabrycznego znaleziska dokonał krewny kobiety, do której w odwiedziny przyjechał samobójca. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, 55-latek i mieszkanka Gorliczyny poznali się kilka lat temu w sanatorium, weszli w bliskie relacje. W pobliżu zabudowań znajdował się samochód samobójcy, w jego wnętrzu były ślady krwi… – Następnego dnia mieszkaniec powiatu przeworskiego zgłosił na policji, że w rejonie łącznika autostradowego w Gorliczynie znalazł damską torebkę z dokumentami należącymi do mieszkanki województwa opolskiego – relacjonuje nadkom. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy podkarpackiej policji. – Funkcjonariusze przeszukali teren.

Zabójca roztrzaskał jej głowę
W przydrożnym rowie znaleźli worek, na którym znajdowały się brunatne plamy z krwi. Nieco dalej, w zaroślach, odnaleźli zwłoki kobiety ze zmasakrowaną twarzą, które przykryte były trawą i gałęziami. Okazało się, że to poszukiwana od kilku dni przez policję w Kędzierzynie-Koźlu zaginiona Honorata S. Kobieta w poniedziałek, 9 października, o godz. 18 wyszła z pracy w hali sportowej i ślad po niej zaginął. 54-latka to była żona Piotra L. Mężczyzna był wcześniej skazany za znęcanie się nad rodziną, miał zakaz zbliżania się do niej i jej dzieci. Jak nieoficjalnie wiadomo, mieli kłócić się o majątek.

Sprawą zabójstwa i samobójstwa zajęła się Prokuratura Okręgowa w Przemyślu. – W wyniku przeprowadzonej sekcji zwłok ustalono, że zgon Honoraty S. nastąpił poprzez zadawanie uderzeń narzędziem tępokrawędzistym w okolice głowy – mówi prok. Beata Starzecka-Skrzypiec, zastępca prokuratora okręgowego. – Prowadzimy intensywne czynności ukierunkowane na wyjaśnienie okoliczności i przebiegu obu zdarzeń.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, za zabójstwem kobiety stoi właśnie Piotr L. Kobieta mogła zostać zamordowana przez niego jeszcze w Kędzierzynie-Koźlu, a następnie 55-latek z jej ciałem przyjechał do Gorliczyny. Choć mało prawdopodobne jest to, żeby przyjechała na Podkarpacie ze swoim oprawcą i została zabita właśnie tutaj, tego również nie można wykluczyć. Nie wiadomo, czy mężczyzna zaczął jej zadawać ciosy zanim wsiadła do auta, czy po drodze. I co skłoniło Piotra L. do samobójstwa? Czyżby wyrzuty sumienia? W tej tajemniczej sprawie wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "Zamordował byłą żonę i popełnił samobójstwo?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.