
RZESZÓW. Mieszkańcy i prezesi spółdzielni mieszkaniowych apelują o odmulenie zalewu.
W obecnym stanie zalew rzeszowski jest poważnym zagrożeniem sanitarnym dla mieszkańców i cennych siedlisk przyrodniczych objętych programem Natura 2000 – czytamy w petycji mieszkańców Rzeszowa skierowanej do Władysława Ortyla, marszałka woj. podkarpackiego. Mieszkańcy, w tym władze rzeszowskich spółdzielni mieszkaniowych, apelują o niezwłoczne odmulenie Wisłoka.
Nadchodzące upały mogą być przyczyną ponownego pogorszenia się jakości wody w kranie. Podobna sytuacja miała już miejsce w ubiegłym roku, gdy na skutek długotrwałego braku opadów doszło do znacznego zmniejszenia się głębokości rzeki, a to z koli doprowadziło do pojawienia się w rzeszowskich mieszkaniach wody o rdzawym zabarwieniu.
Specjaliści z Politechniki Rzeszowskiej przy współpracy z prezesami obu spółek MPWiK i MPEC opracowali ekspertyzę, z której jednoznacznie wynika, że główną tego przyczyną jest duże zamulenie wody ujmowanej z Wisłoka. Co więcej, jeśli lato w tym roku ma być równie upalne, prezesi nie ukrywają, że problem może powrócić.
Zalew odmulano 19 lat temu
„Podkreślenia wymaga, że jakiekolwiek prace związane z odmuleniem rzeki i zalewu miały miejsce w 1997 r. po tzw. powodzi stulecia, a zatem blisko 20 lat temu. Nie ulega zatem wątpliwości, że brak wygospodarowania środków przez tak długi czas na wykonanie podstawowych prac wskazuje na niewłaściwe gospodarowanie własnym zasobem. Co należy podkreślić, drugie – rezerwowe ujęcie wody z rzeki Wisłok tj. ZUW I zostało całkowicie zamulone i bez wcześniejszego odmulenia czy też odbagrowania niemożliwa jest jego dalsza eksploatacja” – czytamy w dalszej części petycji. Według osób pod nią podpisanych, Rzeszów pozbawiony ujęcia rezerwowego w przypadku całkowitego zamulenia ujęcia głównego bezwzględnie zostanie pozbawiony dostępu do wody.
W ich ocenie, działanie administratora rzeki, czyli Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, jest niesprawiedliwe i krzywdzące, gdyż zarówno mieszkańcy Krakowa, jak Rzeszowa powinni mieć równe prawo dostępu do wody pitnej o takiej samej jakości.
Brakuje pieniędzy na odmulenie
Problem z utrzymaniem zalewu wynika przede wszystkim z braku pieniędzy. – W tej chwili RZGW w Krakowie do końca lipca ma stworzyć raport oddziaływania na środowisko. Następnie zostanie on przekazany do RDOŚ i do sanepidu. Po przejściu tej całej procedury wydamy decyzję środowiskową. Na jej podstawie będzie można przystąpić do inwestycji. Problemem jest to, aby Kraków, który jest właścicielem zalewu, przekazał pieniądze potrzebne na jego odmulenie. Miasto oczywiście deklaruje się pomóc, będziemy nawet szukać źródeł dofinansowania, ale sami nie możemy tego sfinansować – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
Agata Flak



28 Responses to "Zamulony zalew grozi katastrofą ekologiczną"