Zaniżali ceny, aby wygrywać przetargi?

W grudniu informowaliśmy,
że Polska Grupa Zbrojeniowa szuka nowego inwestora dla Autosanu. Czy znajdzie się chętny, który zainwestuje
w legendarną niegdyś i jedną
z najstarszych firm w Polsce? Fot. Martyna Sokołowska

Biegli z zakresu ekonomii i finansów analizują dokumentację zebraną w śledztwie dotyczącym sanockiej fabryki autobusów Autosan i rzekomego przekroczenia uprawnień przez zarząd spółki działający w okresie od 26 czerwca 2017 roku do 22 lipca 2018 roku.

To kolejny etap trwającego od lutego 2019 r. śledztwa w sprawie Autosanu. Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Krośnie, a śledztwo zostało wszczęte na podstawie materiałów przekazanych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i zawiadomienie złożone przez osobę prywatną. Jak informuje prokuratura, śledztwo toczy się z artykułu 296 par. 1 i 3 kodeksu karnego w związku z artykułem 12 kk i dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez zarząd spółki Autosan w okresie od 26 czerwca 2017 r. do 22 lipca 2018 r. w związku z zawieraniem w ramach kontraktowanych zamówień umów, których oferty cenowe nie pokrywały kosztów produkcji oraz bezzasadnego wydawania pieniędzy na usługi doradcze i eksperckie.

W sprawie, a nie przeciwko osobie

Postępowanie, jak informuje krośnieńska prokuratura, dotyczy umów zawartych z 13 podmiotami. Chodzi przede wszystkim o dostawy autobusów dla firm zapewniających komunikację samorządową w różnych miastach. Jak wynika z ustaleń śledczych 150 autobusów mogło zostać sprzedanych poniżej kosztów produkcji, co miało narazić spółkę na spore straty finansowe. – Zebraną w toku śledztwa dokumentację dotyczącą przede wszystkim zawieranych umów analizują biegli z zakresu ekonomii i finansów. W oparciu o ich opinię będą podejmowane dalsze czynności procesowe – powiedziała Super Nowościom prokurator Beata Piotrowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Jak podkreśla prokurator Piotrowicz, śledztwo toczy się w sprawie, a nie przeciwko osobie, co oznacza, że do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów. Czyny, które są przedmiotem śledztwa, zagrożone są karą od roku do 10 lat więzienia.

„Ceny na średnim poziomie rynkowym w Polsce”

Po wszczęciu przez prokuraturę śledztwa zarząd Autosanu w specjalnym oświadczeniu odniósł się do „sprzedaży autobusów poniżej kosztów produkcji”. – „Naszym zdaniem problem wynika z mylnej interpretacji pojęcia poziomu rentowności produkcji oraz pojęcia ceny pojedynczego autobusu, która gwarantuje rentowność produkcji, ale dopiero przy określonym poziomie jej wielkości. Ceny jednostkowe poszczególnych autobusów sprzedawanych przez Autosan w wyniku postępowań przetargowych kształtowały się na maksymalnie wysokim poziomie w odniesieniu do cen konkurencji i generalnie należy stwierdzić, że były to ceny na średnim poziomie rynkowym w Polsce” – czytamy w oświadczeniu. Z jego dalszej części dowiadujemy się że „problemem spółki w minionych latach była mała liczba autobusów produkowanych rocznie, która niestety nie pozwalała na pokrycie wszystkich kosztów ogólnych zakładu, pomimo tego, że jednostkowe ceny sprzedaży autobusów ustalane były na właściwym, rynkowym poziomie. Fabryka jaką jest Autosan ma określony, minimalny poziom produkcji, który pozwala jej osiągnąć rentowność nawet przy najwyższych możliwych cenach pojedynczych autobusów. Taki poziom produkcji nazywamy granicą rentowności firmy”. Przedstawiciele spółki zaznaczają także, że „Autosan po wznowieniu działalności po 3-letnim okresie upadłości nie był w stanie osiągnąć granicy rentowności ze względu na niewielki poziom produkcji, więc całą produkcję w tym okresie określano jako nierentowną. Nie oznacza to jednak, że ceny sprzedaży poszczególnych autobusów były również nierentowne. Jeszcze raz podkreślamy, że nawet najwyższe ceny jednostkowe będą dla fabryki nierentowne, jeśli nie będzie zagwarantowany odpowiedni poziom produkcji.”

Na rządowej kroplówce

Autosan od 2016 r. jest pod skrzydłami Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Państwowa spółka od początku dokłada do funkcjonowania fabryki i to sporo. Ostatnio przedstawiciele PGZ poinformowali, że skumulowana strata Autosanu w latach 2016 – 2019 wyniosła ponad 66 mln zł.

Martyna Sokołowska

15 Responses to "Zaniżali ceny, aby wygrywać przetargi?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.