
PODKARPACIE. Duże koncerny paliwowe walczą ze sobą wymyślając coraz to nowsze promocje. Skorzystają na tym kierowcy.
Właśnie niedawno rozpoczęła się cenowa walka pomiędzy wielkimi koncernami paliwowymi. Jedni kuszą bonami na zakupy w sklepie, inni obniżają ceny za litr nawet o 20 groszy. Według analityków rynku paliw do walki na rabaty i promocje już za niedługo włączą się praktycznie wszystkie koncerny paliwowe w Polsce. Skorzysta na tym przede wszystkim przeciętny kierowca, którego przez ostatnie miesiące ceny paliw przyprawiały o zawrót głowy.
Zaczęło się od promocji Orlenu, który za każde 30 litrów benzyny Verva obniża cenę paliwa o 20 groszy na każdym litrze. Z kolei za zatankowanie standardowej benzyny obniżka ta wynosi 10 groszy.
Shell poszedł dalej i proponuje bon o wartości 15 zł do wykorzystania w sklepie LIDL za zatankowanie 20 litrów paliwa z kategorii premium lub 25 litrów paliwa tradycyjnego. Promocje na paliwa stosuje także Tesco i stacje bezobsługowe Neste. Tych stacji benzynowych nie ma jednak na Podkarpaciu. – Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pozostałe koncerny paliwowe zaproponowały podobne promocje i prawdopodobnie będą chciały na wakacjach skusić klientów promocjami oraz rabatami – mówi Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z portalu e-petrol.
Koncerny muszą odrobić to co straciły
Dlaczego koncerny obniżają ceny benzyny? Analitycy twierdzą, że wysokie ceny paliw, które windowane były podczas „wiosny ludów” w państwach arabskich doprowadziły do zmniejszenia sprzedaży benzyny. Teraz koncerny chcą odrobić to co straciły i stąd te wszystkie rabaty i promocje. Co ciekawe cena baryłki ropy rośnie i wczoraj na giełdzie londyńskiej wynosiła 114,5 dolara. Pomimo to koncernom paliwowym opłaca się stosowanie promocji.
Dodatkowo ceny benzyny mogą być obniżane z powodu wakacji. – Dużo ludzi wyjeżdża samochodami na urlop, a więc jest to dobry okres, żeby promocjami zachęcić do korzystania z usług konkretnej stacji paliw – wyjaśnia Jakub Bogucki.
Dzięki promocjom i rabatom możemy tankować już nawet od 10 do 75 groszy taniej za litr benzyny. Inne koncerny będą musiały zastosować jeszcze lepsze promocje i rabaty, a dzięki temu skorzystamy my, kierowcy.
Grzegorz Anton


