Zapolują na słonie

W letniej przerwie piłkarze PGE Stali Mielec rozegrali 5 sparingów, z czego wygrali trzy. W piątek w Niecieczy powalczą o pierwsze punkty
w sezonie 2021/22. Fot. Marta Badowska/Dzień Dobry Mielec

Wyjazdowym meczem z beniaminkiem, Bruk-Bet Termaliką Nieciecza, piłkarze PGE Stali Mielec zainaugurują nowy sezon. Sezon, w którym prawdopodobnie ponownie przyjdzie im walczyć o uniknięcie degradacji. A biorą pod uwagę fakt, że z ligi spadną aż trzy najsłabsze zespoły, każdy zdobyty punkt może być na wagę złota, a w tym przypadku utrzymania się w gronie najlepszych zespołów w Polsce.

– Przerwa między sezonami była krótka. na szczęście w naszym zespole nie doszło do jakichś większych zmian kadrowych. To będą tzw. derby, ponieważ Nieciecza jest bardzo blisko Mielca. Cieszymy się bardzo, że inaugurujemy rozgrywki. Czekamy na to niecierpliwie i z ciekawością pojedziemy na to spotkanie po to, żeby powalczyć o 3 punkty. Gramy z beniaminkiem i teoretycznie jesteśmy faworytem tego spotkania. Wiem, czego się po nim spodziewać. Nie będę jednak mówił o tym, aby nie odkrywać kart – mówi przed piątkowym spotkaniem Adam Majewski, który na niespełna 2 tygodnie przed rozpoczęciem nowego sezonu zastąpił na stanowisku szkoleniowca PGE Stali, Włodzimierza Gąsiora (zrezygnował z przyczyn osobistych – przyp. red.).

Uzupełnienia w Mielcu, wzmocnienia w Niecieczy

Mielczanie, delikatnie rzecz ujmując w letniej przerwie nie zaszaleli na rynku transferowym. Wzmocnienia wydawały się jednak koniecznie, by nie powtórzył się scenariusz z ubiegłego sezonu, kiedy to podkarpacki wówczas beniaminek do ostatniej kolejki bił się o utrzymanie. W letniej przerwie na Solskiego trafili: Marcin Budziński (Cracovia), Eryk Galara (Wólczanka Wólka Pełkińska), Wiktor Kłos (Stal Rzeszów), Kamil Duszkiewicz (Sokół Kolbuszowa Dolna) i Maksymilian Sitek (wypożyczony z Podbeskidzia Bielsko-Biała). To, co od razu rzuca się w oczy, to brak rasowego napastnika, co było największą bolączką ekipy z Mielca w poprzednich sezonach. W biało-niebieskich barwach w nowych rozgrywkach nie będziemy już z kolei oglądać m.in.: Roberta Dadoka, Petteriego Forsella, i Andrei Prokicia. – Ubiegły sezon pokazał, że zespół jest zahartowany. Myślę o tym, w jakich okolicznościach się utrzymał. Dlatego nie obawiam się o odporność psychiczną zawodników. Będę się starał, aby Stal zaskoczyła pozytywnie, jeśli chodzi o organizację gry w ofensywie. PGE Stal Mielec podczas letnich przygotowań rozegrała 5 sparingów (2-3 z Wisłą Kraków, 4-1 z Puszczą Niepołomice, 0-2 z ŁKS-em, 5-1 ze Stalą Rzeszów i 4-1 z Wólczanką Wólka Pełkińska) i zaliczyła tygodniowy obóz w Arłamowie. Co ciekawe, w tym samym ośrodku do nowego sezonu przygotowywali się piłkarze z Niecieczy, którzy po 3-letniej przerwie wracają do PKO Ekstraklasy. Popularne „Słonie” w zmaganiach Fortuna 1. Ligi zajęły 2. miejsce i razem z Radomiakiem uzyskały bezpośredni awans. W przeciwieństwie do mieleckiego zespołu, ekipa prowadzona przez Mariusza Lewandowskiego w letniej przerwie została solidnie wzmocniona. Klub z Niecieczy był bardzo aktywny na rynku transferowym, zwłaszcza że jego dwaj kluczowi piłkarze: lewy obrońca Marcin Grabowski i najskuteczniejszy napastnik Fortuna 1. Ligi (19 goli) Roman Gergel przechodzą rehabilitację po poważnych kontuzjach. Bardzo solidnie została wzmocniona defensywa. Formację tę zasilił znany z występów w Legii Warszawa Adam Hlousek, który ostatnio był zawodnikiem 1.FC Kaiserslautern, a w Niecieczy ma zapełnić lukę po Grabowskim. Ponadto ze Spartaka Subotica pozyskano serbskiego stopera Nemanję Tekijaskiego, a z z Podbeskidzia Bielsko-Biała doświadczonego prawego obrońcę Filipa Modelskiego. Ciekawym nabytkiem jest również Bartłomiej Kukułowicz z Górnika Łęczna. Ten 20-latek może grać na prawej obronie, a także jako skrzydłowy. Hitem transferowym może natomiast okazać się Muris Mesanovic. Bośniacki napastnik w minionym sezonie reprezentował barwy Denizlisporu i w 36 meczach tureckiej ekstraklasy zdobył 6 bramek. Mesanovic dobrze wprowadził się do zespołu, strzelając gola w sparingu z Cracovią. Kadrę Bruk-Betu wzmocniło też trzech piłkarzy wracających z wypożyczenia, pomocnicy: Michał Orzechowski (Wigry Suwałki), Daniel Pietraszkiewicz (Skra Częstochowa) i Ernest Terpiłowski (Górnik Polkowice).
– Na pewno jesteśmy zadowoleni z tych transferów. Chcemy wygrać, dobrze zagrać i jak najlepiej zacząć zmagania. Jesteśmy do tego przygotowani. Chcemy też się rozwijać i przede wszystkim mieć swój styl gry i powtarzalność w tym, co robimy. Co do Stali Mielec, to ciężko jest ją przeanalizować. Przyszedł nowy trener, tych materiałów czy informacji nie mamy za dużo. Wiadomo, że w trakcie sezonu będzie łatwiej o analizę przeciwnika, bo zawsze będzie można gdzieś podpatrzeć rywala, zobaczyć, jakie są w jego grze automatyzmy – przekonuje szkoleniowiec zespołu z Niecieczy.

Byłe „Słonie” w Mielcu

Ośrodek w Arłamowie to nie jedyne, co łączy drużyny z Mielca i Niecieczy. Piątkowe spotkanie będzie szczególne dla obrońcy PGE Stali, Jonathana de Amo Pereza, który jeszcze jesienią ubiegłego roku grał w barwach klubu z Małopolski. – W Niecieczy spędziłem bardzo dobry czas, mam tam kolegów, ale teraz gram w Mielcu i to jest dla mnie najważniejsze. To pierwszy mecz w sezonie i to jest najważniejsze. Nieważne, czy gramy z Bruk-Betem, czy z innym zespołem. Ten pierwszy mecz chcemy zagrać bardzo dobrze i wygrać – zapewnia Hiszpan cytowany przez klubowe media PGE Stali. Inną osobą, która łączy oba kluby, jest Sebastian Ryguła, były piłkarz, a obecnie trener juniorów PGE Stali Mielec. W przeszłości przez trzy lata grał w Niecieczy. – W Termalice spędziłem 3 lata i był to czas kiedy udało się wskoczyć na wyższy poziom. Byłem częścią czegoś większego, mieliśmy plany i cele wysoko postawione na każdy sezon. Wiedziałem, że trzeba dawać z siebie wszystko, ale czasami to było za mało. W profesjonalnej piłce nie ma skrupułów. Do tej pory mam dobre relacje z ludźmi, którzy dalej są przy klubie, niedawno odbywałem tam staż trenerski. gramy też gry kontrolne z drużynami z Akademii z Niecieczy. W piątek jednak nie będzie sentymentów i mam nadzieję, że wygra PGE Stal Mielec – dodaje Ryguła. Oby tak rzeczywiście było!

W innych meczach 1. kolejki: Lech Poznań – Radomiak (pt. 20.30), Górnik Łęczna – Cracovia (s. 15), Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk (s. 17.30), Legia Warszawa – Wisła Płock (s. 20), Piast Gliwice – Raków Częstochowa
(n. 15), Śląsk Wrocław – Warta Poznań (n. 17.30), Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze (n. 20),Wisła Kraków – KGHM Zagłębie Lubin (pon. 18).

BRUK-BET TERMALICA
– PGE STAL
piątek, godz. 18
(transmisja nSport+)

Marcin Jeżowski

One Response to "Zapolują na słonie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.