
RZESZÓW. W ostatnią sobotę, 15 sierpnia, obchodziliśmy święto Wojska Polskiego związane z 95. rocznicą Bity Warszawskiej.
Włodarze naszego regionu prześcigali się w pozowaniu na prawdziwych patriotów. W obchodach święta wzięli udział przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych, kombatantów, służb mundurowych, żołnierzy i pracowników jednostek i instytucji wojskowych. Obok siebie maszerowali marszałek Podkarpacia, pani wojewoda, generałowie i cała plejada wielkich osobistości.
Niestety, w zaciszu cmentarza komunalnego na Pobitnie, na grobie pułkownika Leopolda Lisa-Kuli znaleźć można tylko plastikowy wianek z zeszłego roku i kilka wypalonych starych zniczy. Nawet Strzelcy zapomnieli w to święto o bohaterze ze swoich szeregów, na którego trumnie w dniu pogrzebu złożono wieniec z napisem „Memu dzielnemu chłopcu – Józef Piłsudski”.
mz


