
RZESZÓW. Powstanie Zespół Monitorowania Szpitala (chodzi o Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 2) i korpus pracowników, którzy będą świadczyć pracę w sytuacjach kryzysowych.
– Dziś (wtorek) do pracy nie przyszło 90 pielęgniarek, 14 położnych i 10 ratowników medycznych, w sumie 114 osób, które powinny być w pracy (na 260, które powinny być na dyżurach). Z tego kilkanaście zwolnień to są absencje przedłużone, reszta nowe, trzy-, czterodniowe. Dlatego nadal nie ma oddziałów, które pracowałyby normalnie. Działają tylko dwie sale na głównym bloku plus sala cięć, jedna sala operacyjna dziecięcej chirurgii i sala kliniki kardiochirurgii. Przyjmujemy tylko stany pilne, stwarzające zagrożenie życia – mówił na wtorkowej konferencji Krzysztof Bałata, dyrektor KSW nr 2 w Rzeszowie.
Taka sytuacja w KSW nr 2 trwa już przeszło dwa tygodnie. W środę odbędą się kolejne rozmowy z udziałem mediatora, między siedmioma związkami zawodowymi szpitala a dyrekcją i zarządem województwa. – Propozycje, które udało się nam w międzyczasie wypracować to 1200 brutto do wynagrodzenia zasadniczego (podwyżka w związku z porozumieniem wypracowanym miedzy ministrem zdrowia i OZZPiP – 9 lipca) i gotowość zwiększenia kwoty zaproponowanej podczas pierwszej tury mediacji – mówił Władysław Ortyl, marszałek województwa.
Marszałek dodał, że w celu przejrzystości prowadzonej polityki finansowej placówki i możliwości wpływania na nią przez załogę szpitala oraz monitorowania jego działalności ekonomicznej utworzony zostanie Zespół Monitorowania Szpitala, w skład którego wejdą przedstawiciele województwa, dyrektora, strony związkowej oraz przedstawiciele lekarzy i Banku Gospodarstwa Krajowego (ze względu na udzielony kilkuset mln kredyt).
Niewiele lepiej w innych placówkach
Powoli sytuacja wraca do normy w Szpitalu Specjalistycznym w Stalowej Woli, gdzie na zwolnieniach lekarskich przebywa 88 pracowników. – Nadal przyjmowani są pacjenci w stanie zagrożenia życia, ale szpitalny oddział ratunkowy pracuje bez zakłóceń. Przywrócona została praca oddziału okulistycznego. Sytuacja nie jest akceptowana przez pozostały personel szpitala i pacjentów – informuje Edward Surmacz, dyrektor szpitala.
W Wojewódzkim Szpitalu w Tarnobrzegu na zwolnieniach lekarskich przebywa 61 pielęgniarek. Dyrektor Wiktor Stasiak wystąpił już do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o wyznaczenie mediatora. W Szpitalu Specjalistycznym w Mielcu nieobecnych jest 54 pracowników personelu medycznego. W Szpitalu Miejski w Rzeszowie, który jako ostatni dołączył do zwolnieniowego protestu 29.
Pielęgniarki będące w sporach zbiorowych uważają, że dostają podwyżkę trzeci raz tymi samymi pieniędzmi. – To jest kompromis, który nie ma wpływu na sytuację protestujących. Pielęgniarki, które są w sporze zbiorowym z pracodawcą, żądają pieniędzy ze środków dyrektora, a nie budżetowych. Te ostatnie już teraz są dla nas zagwarantowane – dodaje Halina Kalandyk z rzeszowskiego regionu OZZPiP.
Anna Moraniec



10 Responses to "Zarząd Województwa gotowy zwiększyć kwotę zaproponowanej podwyżki"