– Kilka miesięcy temu pisałem, że pedalskie śluby to głupota, gdy niebędący wówczas posłem pan Biedroń, jęczał coś w TV o legalizacji związków homoseksualistów i możliwości wychowywania przez nich (pedałów) dzieci.
Oprócz wielu przychylnych telefonów odebrałem dwa, w których rozmówcy nawymyślali mi od homofobów. Drodzy Państwo doszło do tego, że pedalstwo bez żadnego uzasadnienia zawłaszczyło sobie słowo “homofobia” choć oznacza ono uczulenie na człowieka. Jakim prawem ja się pytam ktoś oskarża mnie o alergie na istoty ludzkie, gdy ja tylko wyrażam swoja opinie o pedalstwie? I tak długo jak oni mają prawo nazywać mnie homofobem, tak ja mam prawo nazywać ich pedałami. Nie wzywam do nienawiści i do eksterminacji mniejszości seksualnych i nie narzucam im swoich upodobań co do modelu rodziny. Ale niech kochający się faceci nie przekonują mnie, że są dyskryminowani w tym kraju. A pani, droga pani minister polecam rowerek i kręcenie pedałkami dla zdrowotności. Bo widzę, że nie rozumie pani funkcji, którą przyszło pani sprawować.
PRZECZYTAJ: „Do więzienia za obrażanie gejów”
Mariusz Włoch



5 Responses to "Zastępcze pedałowanie bez rowerka"