Zatrzymali się z książkami w rękach

Fot. Jerzy Mielniczuk
Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Flash moby coraz częściej goszczą nad Sanem.

To zainicjowane kilkanaście lat temu w USA błyskawiczne spotkania ludzi zainteresowanych jednaką ideą. Przy powszechnych komputerach i telefonach komórkowych zorganizowanie takiego spotkania nie jest specjalnym problemem. Trzeba jednak swego rodzaju happeningiem zainteresować większą grupę ludzi, a to już może być kłopotem.

Ostatniego dnia kwietnia flashmobowcy ze Stalowej Woli wyznaczyli sobie spotkania z książkami. Równo w sobotnie południe nieduże grupy wyjęły książki w parkach, galeriach handlowych i innych powszechnie odwiedzanych miejscach. Dorośli na głos czytali literaturę romantyczną, dorośli z pociechami i same pociechy, czytali bajki dla dzieci. Zaskoczenie było, a więc efekt został osiągnięty. Jest duże prawdopodobieństwo, że świadkowie tych spotkań przez to sięgną po lektury.

jam

One Response to "Zatrzymali się z książkami w rękach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.