
RZESZÓW. Zbigniew N., według śledczych, miał przyjąć ponad 400 tys. zł łapówek.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali we wtorek w godzinach popołudniowych dr. Zbigniewa N., byłego szefa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Ma on zostać przewieziony do Katowic, gdzie usłyszy zarzuty w tzw. aferze podkarpackiej.
Dr Zbigniew N. to były prokurator, który kiedyś szefował rzeszowskiej Prokuraturze Okręgowej, wpływowy prawnik i były doradca ministrów sprawiedliwości. Z jego rad korzystali m.in. Zbigniew Ćwiąkalski, Krzysztof Kwiatkowski i Jarosław Gowin. Wykładał na jednej z rzeszowskich uczelni. Katowiccy prokuratorzy od 2015 roku starali się w sądzie dyscyplinarnym o uchylenie mu prokuratorskiego immunitetu, który chroni również prokuratorów będących w stanie spoczynku. We wtorek (18 października) sąd dyscyplinarny drugiej instancji zgodził się na aresztowanie Zbigniewa N. i przedstawienie mu czterech zarzutów.
Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, do zatrzymania doszło przed godziną 16 w domu Zbigniewa N. Samo zatrzymanie miało przebiec wyjątkowo spokojnie. O szczegóły pytaliśmy w Delegaturze Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie
– Mogę jedynie potwierdzić, że były prokurator Zbigniew N. został zatrzymany przez funkcjonariuszy katowickiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego + mówi Temistokles Brodowski, rzecznik prasowy CBA.
Miał załatwiać „przysługi”
Zarzuty, które chcą mu przedstawić śledczy, dotyczą korupcji i powoływania się na wpływy m.in. w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, Lasach Państwowych, Ministerstwie Sprawiedliwości, Izbie Skarbowej oraz sądach i prokuraturach.
Z niepotwierdzonych źródeł wiemy, że Zbigniew N. miał się rzekomo starać w Naczelnym Sądzie Administracyjnym o wydanie korzystnej decyzji dla podejrzanego w aferze podkarpackiej biznesmena z Leżajska. Według śledczych, chodzi o przyjęcie korzyści majątkowych w wysokości ponad 400 tys. zł.
Zatrzymanie Zbigniewa N. to kolejna odsłona afery podkarpackiej. W czerwcu śląski wydział krajowej prokuratury przedstawił zarzuty Annie H., byłej prokurator apelacyjnej z Rzeszowa. Podejrzana o cztery przestępstwa przebywa w areszcie. Przedstawione jej zarzuty dotyczą powoływania się na wpływy, przekraczanie uprawnień i czerpanie z tego tytułu korzyści majątkowych. W lipcu 2014 roku jej gabinet przeszukali funkcjonariusze CBA. 31 marca 2015 r. Anna H. została odwołana ze stanowiska szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie (piastowała je od 2007 r., gdy otrzymała nominację z rąk ówczesnego ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego) przez ówczesnego prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, który uznał, że niewłaściwie wykonuje swoje obowiązki służbowe.
Podobne zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych i wpływania na różne instytucje państwowe usłyszał były poseł i były szef Polskiego Stronnictwa Ludowego na Podkarpaciu Jan B. Zdaniem śledczych, B. wpływał na obsadę stanowisk w Najwyższej Izbie Kontroli. Prokuratorzy zmierzają również do postawienia zarzutów obecnemu prezesowi NIK Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Do tej pory w aferze podkarpackiej usłyszało zarzuty już ponad 40 osób.
bsz



8 Responses to "Zatrzymany były szef rzeszowskiej prokuratury"