
RZESZÓW. Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt będzie interweniować w sprawie psów pilnujących upraw.
Po naszej publikacji materiału dotyczącego psów, które rolnicy wykorzystują do pilnowania pól, tematem zainteresowało się Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt. – Nie zostawimy tej sprawy – zapewniają.
Nie bez odzewu pozostał materiał, który dziennikarze Super Nowości ujawnili we wtorek na łamach gazety. Publikacja dotycząca procederu trzymania psów uwiązanych do bud na polach uprawnych zbulwersowała przedstawicieli Rzeszowskiego Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt.
– Zajmowaliśmy się już takimi sprawami kilka lat temu, gdy także Super Nowości pisały o podobnych przypadkach traktowania psów – mówi Halina Derwisz. – Kilka spraw udało się wtedy załatwić. Jak się okazuje, proceder ten wciąż ma miejsce. Podobnie jak wtedy, tak i teraz nie pozostaniemy obojętni i sprawę zgłosimy lokalnej policji.
Przypomnijmy; psy, które sfotografowaliśmy przebywały w okolicach Grębowa. Z jednego miejsca, które od drogi dzielił rów z wodą, widać było cztery psy. Ich budy były oddalone od siebie o około 150 metrów. Zadaniem tak unieruchomionych psów jest pilnowanie upraw przed dzikami, które podchodzą do pól ziemniaków i niszczą plony.
W poprzednich latach Super Nowości ujawniły już podobne wykorzystywanie psów. Wówczas psy przywiązane były nawet nie tyle do drewnianych bud, ile do blaszanych beczek, w których temperatura w upalne dni lata musiała przekraczać temperaturę powietrza i psy zupełnie nie miały się gdzie schronić przed żarem.
Małgorzata Rokoszewska



2 Responses to "Zawalczą o psy pilnujące upraw"