
W ostatnich miesiącach, mimo pandemii i kłopotów gospodarczych, Polacy nadal obserwują rosnące ceny wielu produktów żywnościowych w tym głównie warzyw, owoców czy nabiału. Jak wskazują eksperci, do grona towarów, które mogą zdrożeć w najbliższym czasie, dołączy pieczywo i mięso. Wszystko przez wyższe stawki za zboże, szerszy eksport za granicę oraz wysokie rachunki za prąd i gaz. – Czy bochenek chleba będzie kosztował 5 zł? – pytają Polacy.
Jak podaje radio RMF FM, od wakacji na światowych rynkach wartość pszenicy poszła znacznie w górę. Mowa o 30-
-procentowym wzroście. Z kolei soja jest droższa o ponad 50 procent, a kukurydzy aż o 60 procent. Ta informacja w zestawieniu z tym, że rolnicy w wielu krajach odnotowali spore straty plonów, zwiastuje rosnące ceny zboża. Pomimo że w Polsce sytuacja dla branży upraw i sadownictwa była łaskawsza, w najbliższych miesiącach i tak czekają nas wyższe stawki za pieczywo i mięso. Dlaczego? Olbrzymia część zapasów zostanie przeznaczona na eksport.
Pieczywo podrożeje, gdyż do jego produkcji potrzebne jest zboże. Mięso z kolei będzie kosztowniejsze, gdyż zboża służą jako pasza dla zwierząt. Ważna sprawa dotyczy soi. W Polsce 70 proc. pasz ma stanowić importowana śruta sojowa. – To, że pieczywo podrożeje nie jest żadną nowością. Pamiętajmy, że wartość zboża, które od ostatnich żniw podrożało o ok. 30 proc., w jednym bochenku chleba to zaledwie ok. 25 proc. jego ceny. Pozostałe koszty to rosnące rachunki za gaz czy prąd – mówi Stanisław Bartman, prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej.
Pracownicy coraz drożsi
Do tego warto pamiętać, że w górę idzie także wartość pracy ludzkiej. Rolnicy muszą coraz więcej płacić pracownikom, a do tego w sezonie branża boryka się z deficytem rąk do pracy. Kolejne koszty to także łańcuch pośredników, transport, umowy ze sklepami, itp. – Pieczywo drożeje systematycznie i, co ważne, nie jest to winą rolników – wyjaśnia Bartman.
W najbliższych miesiącach może się więc okazać, że głębiej do portfela sięgniemy kupując chleb, bułki, chałki czy bagietki, ale także filety z kurczaka, schab wieprzowy i skrzydełka indyka. W niektórych sklepach na Podkarpaciu cena bochenka chleba wieloziarnistego osiągnęła już poziom 5 zł. Niewykluczone, że podobna sytuacja będzie dotyczyć pszennych wypieków.
Kamil Lech



One Response to "Zbliża się drożyzna. Więcej zapłacimy za pieczywo i mięso"