Zboczony zbrodniarz skazany na 8,5 roku więzienia

Mariusz C., jak orzekli badający go biegli: psychiatra, psycholog i seksuolog, jest pedofilem z preferencjami ukierunkowanymi na chłopców, ale także młodsze dziewczynki. Stwierdzono również u niego zaburzenia o charakterze dyssocjalnym, czyli psychopatycznym. Fot. Bogdan Myśliwiec
Mariusz C., jak orzekli badający go biegli: psychiatra, psycholog i seksuolog, jest pedofilem z preferencjami ukierunkowanymi na chłopców, ale także młodsze dziewczynki. Stwierdzono również u niego zaburzenia o charakterze dyssocjalnym, czyli psychopatycznym. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Mariusz C., pedofil ze Stalowej Woli, usiłował zgwałcić 3 dziewczynki w wieku 11 i 12 lat.

W Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu zapadł we wtorek nieprawomocny wyrok na 40-letnim Mariuszu C., pedofilu recydywiście ze Stalowej Woli. Mężczyzna, który za wykorzystywanie seksualne dzieci spędził za kratami w sumie 15 lat, znów decyzją sądu ma trafić do więzienia na kolejne 8,5 roku. Po odsiedzeniu kary nie wyjdzie na wolność, tylko – jak zadecydował już dużo wcześniej rzeszowski sąd – zostanie umieszczony w zamkniętym ośrodku dla szczególnie niebezpiecznych przestępców w Gostyninie.

W niepozornym ciele Mariusza C. kryje się prawdziwa bestia. Mężczyzna ma na koncie trzy wyroki za krzywdy, które wyrządził dzieciom. Po raz pierwszy został skazany w 1998 roku na rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata za uprowadzenie małego chłopca, którego molestował seksualnie. Po dwóch latach zaatakował upośledzoną umysłowo dziewczynkę i jej młodszego brata. Odsiedział za to 5 lat, a zaraz po wyjściu z więzienia w 2004 r. skrzywdził 10-letniego chłopca i wrócił za kraty na 10 lat. Po wyjściu na wolność, próbował zaatakować ponownie. Tym razem za cel obrał sobie trzy dziewczynki – 11-latkę i dwie 12-latki. Miało to miejsce w 2016 r., niedługo po wyjściu Mariusza C. z więzienia. Mężczyzna wpadł wtedy na pomysł, by podając się za reportera jednej z ogólnopolskich gazet zwabić dziewczynki do samochodu. Proponował im wykonanie zdjęć, za co oferował im drobny sprzęt komputerowy. Na szczęście rezolutne dziewczynki nie dały się zwieść zwyrodnialcowi i uciekły.

Oskarżenie Mariusza C. go o te czyny było możliwe za sprawą publikacji jego wizerunku przez śledczych. To właśnie po tym jak opublikowano jego zdjęcie, do prokuratury zgłosili się rodzice dziewczynek, które były przez niego nagabywane. Prócz tych trzech przestępstw, prokurator oskarżył Mariusza C. o jeszcze 10 zarzutów: m. in. podżegania do wykonania nagich zdjęć 14-letniej dziewczynce, znieważenia, gróźb karalnych wobec policjanta, składania fałszywych zeznań i oskarżeń i  utrudniania czynności urzędowych.

Po odbyciu kary trafi do „ośrodka dla bestii”
– Sąd skazał Mariusza C. na karę łączną 8 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności – potwierdza sędzia Adam Nowak, rzecznik tarnobrzeskiego sądu.

Otrzymał również dożywotni zakaz zbliżania się do dzieci.

Po odsiedzeniu kary więzienia, pedofil mógłby wyjść na wolność, jednak przed taką sytuacją zabezpieczył kolejne jego potencjalne ofiary Sąd Okręgowy w Rzeszowie. W listopadzie zeszłego roku sędziowie wydali decyzję o bezterminowym umieszczeniu go w gostynińskim „ośrodku dla bestii”.

Katarzyna Szczyrek

Leave a Reply

Your email address will not be published.