
MALAWA, GM. KRASNE. Pięciu oskarżonych o pedofilię mieszkańców podrzeszowskiej wsi stanie przed sądem.
Wstrząsająca sprawa molestowania małoletniej dziewczynki, o którą oskarżonych zostało pięciu mężczyzn, w tym jej przyrodni brat, nie będzie toczyła się przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie, do którego trafił akt oskarżenia, ale przed rzeszowskim Sądem Okręgowym. – Sąd Rejonowy stwierdził, iż część zarzutów, które przedstawiono oskarżonym można zakwalifikować jako zbrodnię, stąd właściwszą do rozpoznawania tej sprawy jest wyższa instancja – tłumaczy sędzia Tomasz Mucha, rzecznik Sądu Okręgowego.
Skąd taki obrót sprawy? – Mężczyźni zostali oskarżeni o czyny, które należą do właściwości Sądu Rejonowego. Jednak gdy sędziowie pochylili się nad aktami, stwierdzili, iż nie można wykluczyć, że kwalifikacja tych czynów powinna być surowsza od tej, którą przyjął prokurator, a w takim przypadku postępowanie w tej sprawie powinien prowadzić Sąd Okręgowy. Nie jest to oczywiście przesądzone, ale jest możliwe – mówi sędzia Tomasz Mucha. – W związku z tym sędziowie podjęli decyzję o przekazaniu tej sprawy bardziej właściwemu Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie. Na to postanowienie obrońcy złożyli zażalenia, jednak rozpoznający je Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy ma rację co do swoich wątpliwości i sprawa będzie ostatecznie rozpoznawana w Sądzie Okręgowym – dodaje sędzia.
Aktem oskarżenia objętych zostało 5 mieszkańców Malawy. – Mariuszowi N., Grzegorzowi D., Franciszkowi D., Andrzejowi M. i Franciszkowi K. zarzucono, iż na przestrzeni kilku lat, wspólnie i w porozumieniu dopuszczali się obcowania płciowego, a także innych czynności seksualnych z małoletnią poniżej lat 15. Oskarżeni są w wieku od 40 do 66 lat – poinformował prok. Artur Grabowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. – Jeden z oskarżonych jest przyrodnim bratem dziewczynki, a sprawa wyszła na jaw przy okazji innego śledztwa, które dotyczyło znęcania się w jej rodzinie. Wówczas pojawiły się przypuszczenia, że mogło dochodzić do pewnych czynności wobec tego dziecka – dodaje.
Bratem przyrodnim dziewczynki jest najmłodszy z oskarżonych – 40-letni Mariusz N., który przez pewien czas był jej prawnym opiekunem, zanim trafiła do matki zastępczej, u której przebywa obecnie.
Prokuratura nie jest pewna, jak długo mógł trwać horror dziecka. – Dziewczynka określa to jako kilka lat. Mogą to być 3 – 4 lata – informował prok. Grabowski.
Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.
Więcej szczegółów sprawy ze względu na dobro poszkodowanej dziewczynki prokuratura nie chce ujawniać. – Sprawa jest obecnie już na etapie sądowym. Informacji dalszych nie będziemy udzielać. Sprawa zapewne będzie się toczyła z wyłączeniem jawności, dlatego te informacje, które zostały podane oficjalnie to jest wszystko, co możemy powiedzieć – mówi prok. Artur Grabowski.
Termin rozpoczęcia procesu nie jest jeszcze znany. – Sprawa czeka na wyznaczenie pierwszego terminu rozprawy lub posiedzenia organizacyjnego – kończy sędzia Mucha.
Katarzyna Szczyrek



10 Responses to "Zbrodnia w Malawie"