Ze szkoły ubędzie 150 uczniów

O tym, jak wielkie emocje towarzyszą w Majdanie planom przenosin uczniów świadczy ogromna frekwencja na niedawnym spotkaniu w tej sprawie. Fot. Paweł Galek

MAJDAN KRÓLEWSKI. Rodzice z okolic centrum Majdanu nie zgadzają się na przenosiny swych dzieci do budynku wygaszonego gimnazjum.

Od nowego roku szkolnego uczniowie z klas 4-8 Szkoły Podstawowej, która znajduje się przy ul. Jagiellońskiej zostanie przeniesionych do budynku wygaszonego gimnazjum na osiedlu Podlasek. Kwestia ta wywołuje ogromne emocje. Wielu rodziców, szczególnie mieszkających w centrum Majdanu Królewskiego, nie zgadza się na takie rozwiązanie. Boją się o bezpieczeństwo swoich dzieci. Chcą, żeby było jak do tej pory.

Marta Godek, dyrektor Szkoły Podstawowej w Majdanie Królewskim, przedstawia szereg argumentów za przenosinami starszych roczników do budynku byłego gimnazjum. Jednym z nich jest panująca ciasnota w placówce przy ul. Jagiellońskiej.

Albo przenosiny, albo dwie zmiany

– Mamy 13 oddziałów, w których nauki pobiera 286 uczniów. Od 1 września te liczny wzrosną do 15 oddziałów i 302 uczniów, a być może nawet więcej – zaznacza. – Już teraz wszystkie sale są wykorzystane, w nowym roku szkolnym brakowałoby nam dwie. Poza tym do 2020 r. każda szkoła musi mieć osobne pomieszczenie na stołówkę. Obecnie dzieci mają ją na korytarzu. A więc za rok zabraknie nam już trzy sale. Stąd decyzja o przeniesieniu klas 4-8 do budynku gimnazjum. Alternatywą jest nauka na dwie zmiany przy ul. Jagiellońskiej. 

– Psycholodzy mówią, że młodsi uczniowie powinny być oddzieleni od starszych, bo to są zupełnie inne problemy wychowawcze i inne potrzeby. Takiej możliwości nie mamy – kontynuuje. – Obiekt przy ul. Jagiellońskiej jest wiekowy i posiada wąskie korytarze. Jak ponad 200 uczniów nagle zacznie ze sobą rozmawiać, to nie ma siły, żeby nie było głośno.

Rodzice: – To za daleko

– W budynku gimnazjum są szerokie korytarze, duże sale, pracownie chemiczna i fizyczna, czego w starej szkole nie ma i nie będzie. Jest też ogrodzone duże boisko wielofunkcyjne z kortem tenisowym, gabinety lekarskie, monitoring, duża hala sportowa, ścieżki rowerowe, szeroki chodnik. Będą nadal ci sami nauczyciele.  Minusem jest to, że nauczyciele pracować będą w dwóch budynkach, ale to nie chodzi o nas – dodaje dyrektor. 

Argumenty te nie przekonują rodziców, którzy nie zgadzają się na przenosiny swoich dzieci: – Generalnie chodzi o to, że jest za daleko – mówi nam pani Małgorzata Rząsa. – Nie wiemy: czy nasze dzieci będą miały dojazd, czy będą chodzić piechotą, nic nie wiemy. Szkoła powinna być w centrum Majdanu, tak jak do tej pory. Przeraża nas droga krajowa nr 9, która prowadzi do budynku gimnazjum. Ona jest ruchliwa i niebezpieczna. Mój syn ma 10 lat i nie wyobrażam sobie, żeby chodził piechotą bądź dojeżdżał rowerem do budynku gimnazjum.

Wójt: – Decyzja jest przesądzona

W podobnym tonie wypowiada się pani Mariola Gruszka-Wydro: – Szkoła od 60 lat jest w centrum Majdanu i tak powinno pozostać. Mieszam w jej okolicach, więc dla mojego syna droga do gimnazjum byłaby daleką wyprawą. Krajowa „dziewiątka” jest niebezpieczna. Dziecko nie może samo iść do szkoły. Dlatego będziemy walczyć o dojazd – zapewnia. 

Wójt Jerzy Wilk przekonuje, że budynek gimnazjum to najlepiej przygotowany obiekt do celów oświatowych na terenie gminy. – Został wybudowany pod potrzeby 600 uczniów. 1 września trafi tu 150 – twierdzi. – Zajęcia odbywały się tu przez 20 lat, młodzież była dowożona z terenu całej gminy i nikt nie narzekał. Decyzja jest już przesądzona. Nie chcę jeszcze mówić, komu taki dowóz będzie się należał i gdzie zlokalizowane będą przystanki.

Paweł Galek

7 Responses to "Ze szkoły ubędzie 150 uczniów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.