RZESZÓW. Drogi wciąż nieprzejezdne, a utrudnienia potrwają
Ulica Podkarpacka: w remoncie. Aleja Piłsudskiego: rozkopana do granic możliwości. Wiadukt Tarnobrzeski: w połowie nieprzejezdny. W połączeniu z rozpoczęciem roku szkolnego i końcem okresu wakacyjno-uroplowego oznacza tylko jedno: powrót megakorków.
Przez wakacje, problem korków zniknął, a właściwie rzecz biorąc – zwyczajnie ucichł. Aut na drogach było wyraźnie mniej, więc i jazda była całkiem przyjemna. Władze miasta szczyciły się załagodzeniem problemu i na pytanie o problem z przejezdnością na rzeszowskich drogach, z cała powagą odpowiadały, że: “problemu nie ma, a korki to są w Łodzi czy Warszawie, a nie u nas”. Nie trzeba dodawać, że porównanie dwóch największych miast w Polsce do Rzeszowa, jest absurdalne.
Centrum ledwo przejezdne
Drogowe utrudnienia dały się we znaki kierowcom już w poniedziałkowy poranek. Powodem jest rozpoczęcie roku szkolnego. Ulice były zakorkowane, a dojazd do szkół i pracy wydłużał się o 15 – 20 minut w stosunku do czasu przejazdu w okresie wakacyjnym.
Największe problemy kierowcy mieli oczywiście w ścisłym centrum miasta. Budowa okrągłej kładki dla pieszych i zamknięte fragmenty al. Piłsudskiego skutecznie tamowały ruch. – Jeżdżę do pracy z ulicy Krakowskiej i niestety korki tworzą się już od wiaduktu Śląskiego i ciągnął aż do ul. Rejtana – mówi pan Andrzej z Rzeszowa. – I tak najgorszy jest powrót, bo przed wiaduktem zamknięty jest jeden pas ruchu (w związku z budową City Center – przyp. red) – dodaje.
Nie lepiej jest na trasie al. Cieplińskiego – ul. Marszałkowska, bo z powodu budowy przebicia pod wiaduktem Tarnobrzeskim ruch odbywa się tylko jego połową. Kumulacja drogowych (i nie tylko) remontów daje się znowu mocno we znaki.
Budowa kładki ma zakończyć się w październiku, a City Center ma być otwarte początkiem listopada. Wiadukt ma być w pełni przejezdny pod koniec września.
Podkarpacka i “łącznik”
Co się dzieje po drugiej stronie Rzeszowa? Na ul. Podkarpackiej cały czas trwają remonty, ale już przy układaniu kostki brukowej i wyznaczaniu ścieżek rowerowych. – Prace związane z remontem będą prowadzone do końca września, ale już tylko przy budowie ścieżek rowerowych i chodników – zapewniała nas Katarzyna Pawlak z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.. Asfalt został już wylany i czeka jedynie na pomalowanie.
Jednak jak się okazuje, kierowcy z obawy przed korkami uciekają na zalecany łącznik z ul. Podkarpackiej, który prowadzi przez ul. Przemysłową. I to właśnie na nim tworzą się potężne zwykle korki.
***
To nie pomnik Czynu Rewolucyjnego, a korki stają się powoli symbolem Rzeszowa…
Ewelina Nawrot



