
Grzegorz Brajewski pierwszego września przestanie pełnić funkcję dyrektora Zespołu Szkół Technicznych i Artystycznych w Lesku. Oficjalnie, bo jak tłumaczy starosta, skończyła mu się kadencja. W kuluarach mówi się, że to kara za udzielenie burmistrzowi Leska wotum zaufania.
Grzegorz Brajewski funkcję dyrektora Zespołu Szkół Technicznych i Artystycznych w Lesku pełnił przez ostatnie pięć lat. Jak mówi, organ prowadzący, jakim jest Starostwo Powiatowe w Lesku, nigdy nie miał żadnych zastrzeżeń do jego pracy. – Wręcz przeciwnie, wielokrotnie byłem doceniany. Dwukrotnie starosta przyznał mi „Nagrodę starosty”. Przez lata naszej współpracy usłyszałem wiele ciepłych słów pod swoim adresem – mówi nam Grzegorz Brajewski.
W ubiegły poniedziałek dowiedział się, że zarząd powiatu nie przedłuży mu kadencji. – Starosta poinformował mnie, że w związku z kończącą się kadencją, powierzenie obowiązków dyrektora zarząd powiatu przekazał mojemu obecnemu zastępcy – relacjonuje.
– Trudno mi powiedzieć jakie były przesłanki tej decyzji, to pytanie do starosty i zarządu powiatu – dodaje.
Nie zagłosował tak, jak chciał PiS
Nie przedłużenie dyrektorowi kadencji zbiegło się w czasie z głosowaniem nad udzieleniem wotum zaufania burmistrzowi Leska, Adamowi Snarskiemu. Grzegorz Brajewski od bieżącej kadencji zasiada w radzie Miasta i Gminy Lesko. Do rady wszedł jako kandydat bezpartyjny i takim jest do dzisiaj.
Przed ostatnim głosowaniem nad udzieleniem wotum zaufania dla burmistrza Leska Adama Snarskiego część radnych z opozycji (PiS) miała próbować przekonać go, aby zagłosował przeciwko. – Były takie sugestie ze strony niektórych kolegów radnych, co więcej w kuluarach po głosowaniu nad udzieleniem wotum zaufania powiedziano mi, że „tanio się sprzedałem” – relacjonuje Grzegorz Brajewski.
Wotum zaufania zostało udzielone burmistrzowi stosunkiem głosów 8 do 7, zaważył więc jeden głos. – Znam na tyle życie i realia, więc wiedziałem, że może to mieć jakiś wpływ na moją przyszłą karierę zawodową, niemniej jednak dla mnie ważniejszy był interes miasta i gminy. Efekty moich decyzji, nie układy polityczne – dodaje.
„Murem za dyrektorem Brajewskim”
W obronie dyrektora stanęli m.in. byli i obecni uczniowie Zespołu Szkół Technicznych i Artystycznych w Lesku. Organizacja społeczna Leski Dialog Obywatelski na Facebook’u ruszyła z akcją „Murem za dyrektorem Brajewskim” w ten sposób protestując przeciwko decyzji władz powiatu o nie przedłużeniu mu kadencji. – Stajemy twardo murem za Panem Dyrektorem Zespołu Szkół Technicznych i Artystycznych w Lesku Grzegorzem Brajewskim, któremu nie przedłużono kadencji – choć była taka możliwość. Organ prowadzący szkołę – Starostwo Powiatowe w Lesku ze starostą (PiS) na czele zdecydował o tym, że przez najbliższy czas Pan Dyrektor Brajewski przestanie pełnić swoją funkcję! Jako młodzi ludzie, sprzeciwiamy się usuwaniu ludzi, którzy zasłużyli się dla naszej szkoły tylko dlatego, że mają inne poglądy polityczne lub z innych powodów. Sprzeciwiamy się temu by polityka wchodziła do naszej szkoły! Chcemy przywrócenia Pana Dyrektora Brajewskiego! – napisali organizatorzy akcji.
Starosta: To nie jest decyzja polityczna
O powody nie przedłużenia dyrektorowi Zespołu Szkół Technicznych i Artystycznych w Lesku kadencji chcieliśmy zapytać starostę leskiego, Andrzeja Olesiuka, ale był dla nas nieuchwytny. Nie odpowiedział także na przesłane pocztą elektroniczną pytania. Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych. Zrobił to publikując stanowisko zarządu powiatu leskiego na stronie Leskiego Dialogu Obywatelskiego, który jest inicjatorem akcji „Murem za dyrektorem Brajewskim”.
– Funkcja dyrektora szkoły jest funkcją kadencyjną, tak jak funkcja radnego, wójta, burmistrza czy prezydenta. Twierdzenie przez autorów tekstu, że Pan Brajewski został zwolniony i to rzekomo z powodu poglądów politycznych jest świadomym kłamstwem. Wzywam autorów do sprostowania nieprawdziwych informacji, w przeciwnym wypadku rozważę podjęcie kroków prawnych – napisał starosta leski Andrzej Olesiuk.
– W mojej ocenie nawoływanie do protestów czynione jest w złej wierze. Odnosząc się do problemu, nie jako starosta, ale mieszkaniec miasta, zauważam, że do informacji odniósł się Pan Adam Snarski, Burmistrz Miasta i Gminy Lesko. Poparł on zapowiadany protest, tym samym podważa zgodne z prawem działania innego organu samorządowego. Nie licuje to z pełnioną funkcją i podważa jej powagę. Zadaję pytanie, czy jego intencją jest sianie niezgody i zamętu? Wszystko to tłumaczę brakiem doświadczenia zawodowego i zachęcam Pana Burmistrza do powściągliwości – podsumował starosta Andrzej Olesiuk.
Burmistrz Leska: „Przyznanie się czasami do błędu nie jest porażką”
O komentarz do sprawy poprosiliśmy także burmistrza Leska, Adama Snarskiego. – Staram się nie wchodzić w kompetencje władz powiatu leskiego, bo nie takie jest moje zadanie. Jednak trudno jest mi przemilczeć fakt nieprzedłużenia umowy na pełnienie funkcji dyrektorskiej tak oddanemu swojej pracy człowiekowi jakim jest Pan Grzegorz Brajewski – komentuje Adam Snarki.
O dyrektorze Grzegorzu Brajewskim wypowiada się w samych superlatywach. – Jego umiejętność kierowania zespołem nauczycieli, jak też wspaniały kontakt z młodzieżą, winien zasługiwać na pochwały i nagrody, a nie na usuwanie z zajmowanego stanowiska. Proponuję więc o powtórne przemyślenie i przeanalizowanie podjętych pochopnie decyzji. Przyznanie się czasami do błędu nie jest porażką, a wręcz przeciwnie, staje się siłą rządzących. Dlatego pozwoliłem sobie zabrać w tej sprawie głos – podsumowuje burmistrz Leska.
Decyzja zgodna z przepisami
Zaplanowany na czerwiec konkurs na dyrektora Zespołu Szkół Technicznych i Artystycznych w Lesku nie odbył się z powodu pandemii koronawirusa. Minister Edukacji wydał rozporządzenie pozwalające organom prowadzącym placówki oświatowe, powierzanie na okres jednego roku szkolnego obowiązków dyrektora: obecnemu dyrektorowi, jego zastępcy lub innemu nauczycielowi danej placówki spełniającym określone przepisami warunki.
Zgodnie z podjętą uchwałą obowiązki dyrektora Zespołu Szkół Technicznych i Artystycznych w Lesku zarząd powierzył Romanowi Wilińskiemu, obecnemu zastępcy Grzegorza Brajewskiego.
Obecny dyrektor z placówką się jednak nie rozstaje, pozostanie w szkole jako nauczyciel. – Obecny wicedyrektor, który od pierwszego września będzie piastował funkcję dyrektora, zaproponował mi stanowisko kierownika kształcenia praktycznego. Przyjąłem ofertę, bo chciałbym nadal uczestniczyć w rozwoju tej szkoły – mówi Grzegorz Brajewski i dodaje. – Ilość ciepłych słów, które w ostatnich dniach usłyszałem, to dla mnie sygnał, że ostatnie pięć lat to był czas dobrze przeze mnie przepracowany na rzecz szkoły, którą kierowałem. To bardzo motywuje mnie do dalszych działań. Cieszę się, że być może dane mi będzie nadal uczestniczyć w jej rozwoju i umacnianiu pozycji w lokalnym środowisku. Liczę, że obecna sytuacja nie będzie miała wpływu na funkcjonowanie i rozwój szkoły – podsumowuje Grzegorz Brajewski.
Martyna Sokołowska



3 Responses to "Zemsta za nieposłuszeństwo wobec PiS? "