
– Winda przy okrągłej kładce na alei Piłsudskiego nie dość, że jest brudna, to jeszcze często się psuje – mówi pan Jerzy. – Dla wielu starszych osób, czy też niepełnosprawnych, jest niezbędna, bo bez niej trudno im wejść po schodach na kładkę, która ma wysokość drugiego piętra. Niestety, awarie zdarzają się często, a środek windy rzadko jest sprzątany.
– Mam już swoje lata, mieszkam niedaleko i często korzystam z kładki – mówi pani Wanda z Rzeszowa. – Męczy mnie wchodzenie po schodach, a od dłuższego czasu winda nie działa. Pozostaje mi tylko nadłożenie drogi i skierowanie się w kierunku przejścia dla pieszych przy alei Piłsudskiego.
Przy okrągłej kładce windy są po obu stronach drogi. Obecnie nie działa ta od strony dworca autobusowego. Nasi Czytelnicy mówią, że gdy winda jest czynna, to szczególnie w nocy to miejsce upodobali sobie bezdomni. Tam załatwiają nawet potrzeby fizjologiczne. Nawet gdy winda jest czynna, to ludzie wycofują się i nie są w stanie do niej wejść, bo czuć z niej smród. Ściany dźwigu osobowego są porysowane i zabrudzone. Podobnie podłoga. Niestety, są i tacy ludzie, którzy chcą korzystać z windy, ale nie potrafią się zachować i pozostawiają po sobie syf.
– Zgłosiliśmy awarię windy
– mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Jednak trzeba jeszcze poczekać, zanim zostanie naprawiona, bo za to jest odpowiedzialna firma zewnętrzna, której siedziba jest daleko od Rzeszowa. Nam zależy na jak najszybszym usunięciu usterek, ale musi to potrwać. Również za mycie windy odpowiada firma zewnętrzna. To ona najczęściej albo strażnicy miejscy informują o awarii windy.
Przedstawiciel kancelarii dodał, że usterka ma być sprawdzona i naprawiona w trybie natychmiastowym. Jednak jak wynika z podobnych sytuacji (to nie pierwszy przypadek zepsucia się tego dźwigu osobowego), może to trochę potrwać. Możliwe, że trzeba będzie wymienić jakąś część i zanim zostanie sprowadzona może minąć nawet kilkanaście dni.
and



32 Responses to "Zepsuta i brudna winda"