Zespół Szkół Społecznych nr 2 szuka nowego miejsca

- Najlepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie nas w tym budynku. Są tam małe sale, odpowiednie ciągi komunikacyjne, klatki schodowe, wyjścia ewakuacyjne. Budynek jest zadbany, wystarczyłoby odmalować – mówi Grażyna Szarama, dyrektor Zespołu Szkół Społecznych nr 2. Fot. Wit Hadło
– Najlepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie nas w tym budynku. Są tam małe sale, odpowiednie ciągi komunikacyjne, klatki schodowe, wyjścia ewakuacyjne. Budynek jest zadbany, wystarczyłoby odmalować – mówi Grażyna Szarama, dyrektor Zespołu Szkół Społecznych nr 2. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Dyrekcja wraz z rodzicami uczniów chciałaby przenieść placówkę do budynku po Zespole Szkół Specjalnych przy ul.Marszałkowskiej

Do końca lipca br. Zespół Szkół Społecznych nr 2 może korzystać z dwóch pięter budynku przy ul. Pelczara. Potem musi zawęzić się do jednego piętra lub znaleźć sobie inny budynek. Na najbliższej sesję trafi apel w formie projektu uchwały w sprawie udzielenia wsparcia szkole społecznej złożony przez radnych PiS.

30 czerwca br. wygasła umowa, na mocy której Zespół Szkół Społecznych nr 2 mógł zajmować dwa piętra w budynku przy ul. Pelczara, gdzie mieści się również Zespół Szkolno – Przedszkolny nr 5 w Rzeszowie.

– Pan prezydent przedłużył umowę do końca lipca, żebyśmy znaleźli miejsce pod szkołę – mówi Grażyna Szarama, dyrektor szkoły.

Dyrektor i rodzice zgodnie stwierdzili, że uczniowie się nie pomieszczą na jednym poziomie. Jeżeli szkoła nie znajdzie innego miejsca do końca czasu trwania umowy,  będzie musiała opuścić jedno piętro. Wszystko dlatego, że Zespół Szkolno – Przedszkolny nr 5, który również mieści się w budynku na ul.Pelczara potrzebuje więcej pomieszczeń.

– 3 lata temu informowaliśmy dyrekcję szkoły społecznej, że do Szkoły Podstawowej nr 23 przyjdą sześciolatki – mówił na ostatniej sesji Stanisław Sienko, zastępca prezydenta Rzeszowa.

Ze szkoły odeszły w tym roku 3 oddziały, ale od września zacznie funkcjonować aż 7 nowych klas, ponieważ obowiązek szkolny objął też młodsze dzieci. Przez to wzrośnie liczba uczniów.

Nowe miejsce dla szkoły

Aby rozwiązać problem rodziców i uczniów szkoły społecznej, radni złożyli projekt uchwały w sprawie przyjęcia apelu dotyczącego wsparcia Zespołu Szkół Społecznych nr 2. Chcą, aby prezydent znalazł w zasobach lokalowych miasta pomieszczenia odpowiadające potrzebom edukacyjnym, które zapewniłyby dalsze funkcjonowanie tej placówki.

Od dwóch lat Zespół Szkół Społecznych nr 2 stara się o wynajem budynku przy ul. Marszałkowskiej, gdzie kilka lat temu mieścił się Zespół Szkół Specjalnych.

– Najlepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie nas w tym budynku. Są tam małe sale już przygotowane, odpowiednie ciągi komunikacyjne, klatki schodowe, wyjścia ewakuacyjne. Budynek jest zadbany, wystarczyłoby odmalować – mówi Grażyna Szarama.

Miasto jednak nie chce wynająć tego budynku szkole, bo zamierza do niego przenieść Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. W miejscu sali gimnastycznej przy szkole i boisk szkolnych Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa chciałaby wybudować blok z garażem podziemnym. Na to jednak nie zgadza się większość radnych, którzy na czerwcowej sesji przekierowali projekt uchwały w tej sprawie do komisji, a w czwartek na komisji edukacji stwierdzili, że szkoda przerabiać obiekt szkolny na urzędowy i burzyć salę gimnastyczną.

Blanka Szlachcińska

3 Responses to "Zespół Szkół Społecznych nr 2 szuka nowego miejsca"

Leave a Reply

Your email address will not be published.