Ziemia kolbuszowska będzie miała drugiego posła?

Tomasz Buczek, działacz narodowy z Kolbuszowej Górnej i lider Konfederacji na Podkarpaciu, może zostać posłem. Fot. Paweł Galek

RZESZÓW, KOLBUSZOWA. Czy wynik przedterminowych wyborów prezydenta Rzeszowa może mieć bezpośredni wpływ na sytuację w powiecie kolbuszowskim? Okazuje się, że tak. Warunek jest jeden – wygrać musi Grzegorz Braun. Jeśli tak się stanie, Kolbuszowa będzie miała… drugiego posła.
Wybory prezydenckie w Rzeszowa wyznaczono na niedzielę, 9 maja. Wydarzeniem tym żyje cała Polska. Tadeusz Ferenc, składając rezygnację wskazał nieoczekiwanie na swojego następcę polityka Solidarnej Polski, Marcina Warchoła. Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości będzie Ewa Lenart. Lewica wystawiła kandydaturę Konrada Fijołka, którego poparły wszystkie partie opozycyjne. Wszystkie z wyjątkiem Konfederacji.
Ona stawia na Grzegorza Brauna. Jeśli uda mu wygrać te wybory , będzie musiał złożyć mandat poselski. Wtedy jego miejsce w Sejmie zajmie Tomasz Buczek, działacz narodowy z Kolbuszowej Górnej, który w ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskał drugi wynik na liście Konfederacji w tym okręgu (głosowało na niego 3639 osób). Byłby on wtedy drugim, obok Zbigniewa Chmielowca (PiS), posłem ziemi kolbuszowskiej.

pg

4 Responses to "Ziemia kolbuszowska będzie miała drugiego posła?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.