
STALOWA WOLA. Zima nie odsunie Wielkiej Nocy, a ta tuA?-tuA?.
TydzieA� wczeA�niej trzeba bA�dzie poA�wiA�ciA� palmA�, a tA� coraz czA�A�ciej wykonujemy sami. Na wsiach to tradycja stara jak sama Niedziela Palmowa, ale i w miastach nie brakuje warsztatA?w dla tych, co nad supermarketowA� chiA�szczyznA� stawiajA� rodzimA� tradycjA�. W sobotA� warsztaty wyplatania palm wielkanocnych odbyA�y siA� w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Ku zaskoczeniu samych organizatorA?w warsztatA?w na zajA�cia przyszA�o aA? 90 (!) osA?b. ByA�y nawet trzypokoleniowe rodziny.
Najpierw byA�a teoria, bowiem Lasowiacy, jak kaA?dy inny lud zamieszkujA�cy ziemie polskie ma swA?j odrA�bny styl wyplatania palm. MoA?e nie byA�y one wielkie jak na Kurpiach czy WileA�szczyA?nie, ale bardzo kolorowe. Bukszpan, gaA�A�zki wierzbowe, trochA� kwiatA?w zasuszonych i wiA�cej kwiecia z kolorowych bibuA�ek. Takich wA�aA�nie palm powstaA�o w MBP grubo ponad sto. NiektA?re nawet zostaA�y na krA?tkiej wystawie. KrA?tkiej, bo tylko do Niedzieli Palmowej.
jam


