
TUSZÓW NARODOWY, MIELEC. Wraca temat niebezpiecznego skrzyżowania obwodnicy Mielca z drogą powiatową w Tuszowie Narodowym, gdzie dochodzi do kolizji i wypadków, a ludzie „lądują” w szpitalu.
Andrzej Chrabąszcz, były starosta, a obecnie radny powiatowy, wielokrotnie pisał w tej sprawie do decydentów: – Nie wiem, ile jeszcze ofiar potrzebują zarządcy tych dróg, by zrozumieli, że to miejsce wymaga natychmiastowych działań – irytował się, proponując m.in. położenie pasów akustyczno-wibracyjnych na feralnym odcinku. W końcu radny Chrabąszcz otrzymał pisemną odpowiedź, w której starosta Zbigniew Tymuła popiera jego inicjatywę, ale stwierdza, że dalsze decyzje w tej sprawie będzie podejmował zarządca obwodnicy.
Andrzej Chrabąszcz nie zgadza się z taką taktyką: – Nie pozostawiajmy tego tematu bez wsparcia – przekonuje. – Władze powiatu powinny pójść za ciosem i dalej naciskać w tej sprawie. Myślę, że tu jest też rola mieleckiej policji, a dokładniej zespołu, który opiniuje bezpieczeństwo ruchu drogowego. Apeluję o takie wspólne skoordynowane działanie, bo zdrowie ludzi, którzy uczestniczą w wypadkach w Tuszowie, jest najważniejsze – dodał.
Swojego czasu starosta Tymuła oświadczył, że postulaty Chrabąszcza są nierealne, bo obwodnica była budowana za fundusze unijne i obowiązuje ją tzw. trwałość projektu.
pg


