
RZESZÓW. Od kiedy bilety będą droższe?
– Podwyżka cen biletów jednorazowych ma spowodować, że pasażerowie będą chętniej sięgać po bilety miesięczne – tłumaczy Łukasz M. Dziągwa, szef Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie. Czy to konieczne? Zdaniem zarządu transportu tak. Zdaniem pasażerów to kolejny sposób na wyciągnięcie pieniędzy z ich kieszeni.
Miasto chce, aby bilety jednorazowe kosztowały nie 2,40 zł a 2,80 zł (bilet normalny), bilety studenckie – 1,40 zł (obecnie 1,20 zł), a bilety szkolne – 1,70 (obecnie 1,35 zł).
Zarząd transportu miejskiego przygotował uchwałę na wtorkową sesję rady miasta. Jednak radni uznali, że dokumenty dotarły do nich za późno i nie będą decydować o tak ważnej kwestii w ostatniej chwili, bez przygotowania. Wniosek został odrzucony. Sprawa ma wrócić na kolejną sesję, czyli 28 sierpnia.
Jeśli uchwała przejdzie, to czy podwyżka będzie obowiązywać już od rozpoczęcia roku szkolnego? – Na pewno we wrześniu ani w październiku ceny się nie zmienią – zapewnia Łukasz M. Dziągwa, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie.
Coś za coś
– Bilety jednorazowe zdrożeją, ale za to obniżone zostaną ceny biletów miesięcznych. Te ostatnie są adresowane głównie do osób stale korzystających z publicznych środków transportu. Kupowanie miesięcznych biletów musi się im opłacać – wyjaśnia Dziągwa. Chodzi o to, żeby pasażerom nie opłacało się kupować biletów jednorazowych. – Obecnie za bilet miesięczny kosztuje 50-krotnośc biletu jednorazowego, a chcemy obniżyć ten próg do 30-35-krotności – dodaje Dziągwa.
Obniżone zostaną ceny biletów miesięcznych. Bilet trasowany, czyli na jedną linię, będzie kosztował 70 zł (a nie 78 zł). Studenci za taki bilet zapłacą o 4 zł mniej niż dotychczas, czyli 35 zł, a uczniowie – 42 zł zamiast 46 zł.
***
Z jednej strony miasto chce, żeby ludzie przesiadali się do autobusów, a z drugiej strony planuje podnoszenie cen biletów. Logicznym jest, że jeśli chce się to osiągnąć, to trzeba ceny obniżać. A ta podwyżka będzie trzecią w tym roku!
Ewelina Nawrot



5 Responses to "Zła wiadomość dla pasażerów MPK – podwyżka cen biletów jest tylko kwestią czasu"