
STALOWA WOLA. Gdy wysoka temperatura grzeje kask, to niektórzy motocykliści szaleją. Powstrzymać ich ma obywatelskie rejestrowanie ekscesów.
Policjanci znaleźli nowy sposób na drogowych piratów. Mundurowi proszą o zdjęcia lub filmy z wyczynami domorosłych kaskaderów i obiecują, że każdy zarejestrowany przypadek zostanie dokładnie zbadany. Choć stróże prawa kładą akcent na motocyklistów, to liczą też na fotki i filmy z samochodami. Wystarczy takie przesłać na adres rd.stalowa@podkarpacka.policja.gov.pl a resztą zajmą się policjanci.
„Palenie gumy” jest już czymś normalnym na drodze – co gorsza, odbywa się to często na drogach osiedlowych. Normalnym zjawiskiem na drogach jest też wyprzedzanie “na trzeciego” przez motocykl, szpanerska jazda na jednym kole, a czasami nawet jazda pod prąd, bo jednoślad wszędzie się zmieści, a policjanci nie zawsze patrolują drogi na swoich hondach. Dlatego proszą o pomoc świadków ekscesów z udziałem motocyklistów.
– Wśród ogromnej rzeszy wzorowych motocyklistów zdarzają się “czarne owce”, które psują opinię pozostałym – mówi asp. szt. Andrzej Walczyna z policji w Stalowej Woli. – Ponosi ich wyobraźnia i za nic mają przepisy ruchu drogowego. Niejednokrotnie prowadzi to do tragedii.
Kto łamie prawo, jest przestępcą
Żeby tym ostatnim zapobiec, policja apeluje o rejestrowanie w formie elektronicznej dostrzeżonych przypadków łamania zasad ruchu drogowego. Nie tylko przez motocyklistów, bo kierowcy dwuśladów też nie zawsze są bez winy. W Internecie jest przynajmniej kilka stron ze zdjęciami źle zaparkowanych pojazdów, bądź filmami z wyczynami tak motocyklistów jak i kierowców samochodów. Policjanci chętnie do nich zaglądają i robią z nich użytek. Teraz mają dostawać na swoją skrzynkę mailową bezpośrednie dowody niebezpiecznej brawury i obiecują, że każdy wykorzystają.
Jerzy Mielniczuk



2 Responses to "Złap pirata aparatem"