Złapali fałszywego kuriera

– Za nieumyślne paserstwo zatrzymanemu mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności – mówi Jolanta Skubisz-Tęcza, oficer prasowy KPP w Kolbuszowej. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA, ŁAŃCUT. Ukrainiec przekonuje, że nie wiedział, iż jest częścią planu oszukiwania ludzi na ogromną skalę. 

Policja zatrzymała „kuriera”, który kilka dni temu odebrał ponad 20 tys. zł od oszukanej 62-letniej mieszkanki gminy Cmolas. Niestety, nie udało się odzyskać skradzionych pieniędzy, które mężczyzna zdążył już przekazać następnej osobie.

Do oszustwa doszło we wtorek (28 ub.m.). Dzień później na terenie powiatu łańcuckiego zatrzymano 22-letniego obywatela Ukrainy, który uczestniczył w całym procederze. Pełnił rolę „kuriera”. Mężczyzna jeszcze tego samego dnia trafił do policyjnego aresztu. Następnie funkcjonariusze przedstawili mu zarzuty nieumyślnego paserstwa.

Nieumyślne paserstwo

22-latek przyznał się do przestępstwa. Decyzją prokuratora sąd zastosował wobec Ukraińca z środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju.

– Funkcjonariuszom wyjaśnił, że kilka dni wcześniej odpowiedział na zamieszczone na jednym z portali ogłoszenie dotyczące pracy w charakterze kuriera – mówi Jolanta Skubisz-Tęcza, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. – Jego zadaniem miało być odbieranie przesyłek i przekazywanie ich w określonym miejscu. Nasi policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości pozostałych osób biorących udział w tym oszustwie. Za nieumyślne paserstwo zatrzymanemu mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Płaczliwy głos w słuchawce

62-letnia mieszkanka gminy Cmolas padła ofiarą oszustów, którzy tego dnia dzwonili również do kilkudziesięcioro innych mieszkańców powiatu kolbuszowskiego.

– Scenariusz rozmowy był za każdym razem podobny – zaznacza Jolanta Skubisz-Tęcza. – W słuchawce płacząca osoba podająca się za córkę lub innego członka rodziny informowała najczęściej, że jest sprawcą wypadku i aby uniknąć więzienia potrzebuje pilnie pieniędzy na kaucję. Oszuści najczęściej dzwonili na telefony stacjonarne do miejscowości: Kolbuszowa, Kolbuszowa Górna, Kolbuszowa Dolna, Mechowiec, Kupno, Cmolas i Zarębki.

Na szczęście zdecydowana większość osób od razu zorientowała się, że może mieć do czynienia z oszustwem. Mieszkańcy lub członkowie ich rodzin informowali o tym policję. Niestety, oszustom udało się zmanipulować 62-letnią mieszkankę gminy Cmolas.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.