
RZESZÓW, USA. Jeżeli potwierdzą się wszystkie zarzuty, historia Grzegorza K. będzie mogła śmiało posłużyć za gotowy scenariusz filmowy.
Sześć listów gończych, podejrzenia o udział w oszustwach liczonych w milionach złotych, fałszywy paszport na podstawie, którego otrzymał wizę Stanów Zjednoczonych i zatrzymanie przez słynne amerykańskie FBI. W końcu deportacja do Polski.
Taki życiorys według śledczych ma 35-letni Grzegorz K. zameldowany w jednej z podrzeszowskich miejscowości. Mężczyznę na warszawskim Okęciu przejęli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i przewieźli do Rzeszowa.
Więcej w Super Nowościach
Grzegorz Anton


