
PODKARPACIE. Chorzy na cukrzycę kupują mniej pasków, czyli źle kontrolują cukrzycę. Dzięki temu NFZ oszczędza, ale powikłania choroby mogą prowadzić do kalectwa.
Wejście w życie ustawy refundacyjnej pozwoliło NFZ na bardzo znaczące ograniczenie kosztów refundacji terapii cukrzycy w 2012 roku, bo aż o 500 mln zł. Wpływ na zmniejszenie wydatków miała mniejsza liczba kupowanych opakowań pasków do glukometrów i insuliny. – Niewyrównana cukrzyca powoduje poważne powikłania, bo nadmiar cukru we krwi powoli uszkadza narządy, naczynia krwionośne i układ nerwowy. Z drugiej jednak strony mniejsza refundacja zapobiegła marnotrawieniu pasków, bo nie wszyscy cukrzycy muszą regularnie kontrolować poziom cukru – mówi dr Joanna Kędzierska, konsultant wojewódzki ds. diabetologii.
Najbardziej poszkodowani są chorzy na cukrzycę typu II, którzy muszą dwa razy przyjmować insulinę, i którzy, żeby prawidłowo kontrolować poziom cukru, muszą płacić za opakowanie pasków 15 zł, zamiast 3,2 lub 1 grosz, jak było w 2011 roku. – Trzeba też zwrócić uwagę, że insuliny w Polsce są drogie, chory musi płacić zań ponad 40 zł – mówi dr Kędzierska.
Byliśmy w tyle i będziemy nadal
Polska zawsze należała do krajów Unii Europejskiej z najniższym finansowaniem leczenia cukrzycy. Najnowsze badania wykazały, że w ubiegłym roku udział pacjentów w finansowaniu terapii jeszcze się zwiększył i to przy mniejszej liczbie kupowanych opakowań leków. Koszty tej choroby mają jednak nie tylko finansowy, liczony w miliardach wymiar. To krótsze życie lub życie na wózku setek tysięcy “ofiar cukrzycy”.
Czy zaoszczędzone pieniądze NFZ przeznaczył na wprowadzenie do systemu refundacji nowych leków przeciwcukrzycowych, o co walczyło środowiska lekarzy i pacjentów? Niestety, nie. Długodziałające insuliny analogowe refundowane są w stosunkowo wąskiej grupie pacjentów – jedynie w cukrzycy typu 1 u chorych powyżej 6. roku życia.
Anna Moraniec


