
PODKARPACIE. Czy proponowana zmiana przepisów przyniesie większą zuchwałość wśród złodziei?
Komenda Główna Policji usilnie chce przeforsować swój pomysł na podwyższenie progu wykroczenia kradzieży z kwoty 250 złotych do 1 tys. złotych. A wszystko to, jak można wyczytać na stronie KGP, w celu efektywnego zwalczania przestępczości w stale zmieniającej się rzeczywistości ekonomiczno-społecznej naszego kraju. Oficjalnie żaden z policjantów tego pomysłu nie skrytykuje. Nieoficjalnie już tak. Postanowiliśmy pokazać, co myślą o tym pomyśle prawdziwi policjanci pracujący na pierwszej linii. Przytoczyliśmy zaledwie kilka z kilkuset wypowiedzi krytykujących pomysł, zawartych na internetowym forum policyjnym. Podobnie zresztą myślą rzeszowscy funkcjonariusze, z którymi także rozmawialiśmy.
Held100 pisze: “Zmiana granicy wartości mienia do 1 tys. zł spowoduje, że najpierw „drastycznie” wzrośnie wykrywalność przestępstw przeciwko mieniu, bo odpadną te z kwotą 300, 400, 500 zł itp. A później jeszcze drastyczniej „wzrośnie” brak wykrywalności wykroczeń. Paranoja… zagrywki statystyczne… No cóż zapewne w oczach społeczeństwa wizerunek naszej instytucji jeszcze bardziej straci… szkoda. Żal patrzeć na to co się dzieje. Ale pewnie cieszyć się będą najbardziej zawodowi złodzieje sklepowi… bo nie będą już musieli zabierać do sklepu kalkulatora”.
Jeden z policjantów przytacza słowa złodzieja sklepowego, którego niedawno zatrzymał: “królu złoty, toż to nadchodzi eldorado, dzisiaj mogłem skroić tylko jedna patelnię, a jak się to się zmieni, to cztery naraz wyniosę”.
Policjantka Isabel pisze z kolei: “A jakie to będzie pole do popisu ludków trudniących się kradzieżami paliwa… Goście pilnowali, żeby nie przekroczyć magicznej kwoty 250 zł. Teraz zatankują pełny bak do furgonetki i heja w Polskę…”.
Hwasto słusznie zauważa: “Kradzież powinna być przestępstwem niezależnie od wartości skradzionego mienia. Pozostawmy statystyki gdzieś z boku, bądźmy ludźmi. Dla jednego 100 zł to majątek, a dla innego 10 tys. zł to nic puszczone w koszta działalności. Kradzież to kradzież i tyle”.
Polslaw wytyka błędy: “Od pewnego czasu mam takie nieodparte wrażenie, że rządzący naszym krajem chcą z policji zrobić „maszynkę do robienia pieniędzy”, tutaj uciekniemy z kosztami postępowań, bo wiadomo są spore, każdy kto prowadzi postępowania przygotowawcze wie, ile kosztują opinie biegłych, koszty wezwań itd., a tak pyk wykroczonko, odstąpienie, statystyka czysta, a obywatel pokrzywdzony jak zwykle w czarnej d…, ale będzie tanio…”.
Grzegorz Anton



5 Responses to "Złodzieje będą mieć prawdziwe eldorado?"