
RANIŻÓW, RZESZÓW. Mają kolejnego, który robił przekręty w Raniżowie. Afera korupcyjna związana z aresztowaniem wójta Daniela F. zatacza coraz szersze kręgi.
Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zatrzymali szóstą osobę zamieszaną w aferę korupcyjną w Raniżowie. – Zatrzymany jest pełnomocnikiem jednej z firm działających w Raniżowie. Śledczy zarzucają mu pomocnictwo wójtowi Danielowi F. w przekroczeniu uprawnień w celu osiągnięcia przez niego korzyści majątkowych – mówi kom. Paweł Międlar, rzecznik prasowy KWP w Rzeszowie.
Wszystko zaczęło się od aresztowania wójta gminy Raniżów, Daniela F. (32 l.), do którego doszło 27 marca br. Wcześniej Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie postawiła mu aż 12 zarzutów. Wszystkie one wiążą się z przekroczeniem uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Daniel F. przyznał się do wszystkiego i złożył stosowne wyjaśnienia.
„Lewe” umowy i fałszywe faktury
Złodziejski system, którego mózgiem był wójt, polegał na wystawianiu fałszywych faktur na fikcyjne zlecenia. Jak ustalili rzeszowscy prokuratorzy, przywłaszczono w ten sposób ponad 100 tys. zł. Kasą dzieliła się przede wszystkim trójka wysokich urzędników: Daniel F; Józefa K., była księgowa gminy; i Zofia M., pracownica Referatu Finansowego.
Zarzuty postawiono rodzinie K. z Woli Raniżowskiej: sołtysowi tej wsi, Edwardowi (54 l.), i jego synowi Pawłowi (26 l.), zatrudnionemu przez wójta w sekretariacie urzędu. Obaj na podstawie „lewych” umów i faktur mieli wykonywać prace, których – jak wynika z ustaleń śledczych – nigdy nie było. Nieoficjalnie mówiło się również o jednym z przedsiębiorców, z którym wójt miał robić niejasne interesy. Ale jemu nie postawiono zarzutów. Do czasu…
Pomagał wójtowi w przekroczeniu uprawnień
O jego zatrzymaniu w czwartek (8 bm.) poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie. – Zatrzymany jest pełnomocnikiem jednej z firm działających w Raniżowie – mówi kom. Paweł Międlar, rzecznik KWP. – Śledczy zarzucają mu pomocnictwo wójtowi w przekroczeniu uprawnień w celu osiągnięcia przez niego korzyści majątkowych. Przekazał mu opieczętowane firmowym stemplem faktury in blanco, które wójt rozliczył w urzędzie. Usłyszał też zarzut usiłowania oszustwa na szkodę gminy; chodzi o kwotę ponad 36 tys. zł.
Śledczy postawili mu zarzuty
Według ustaleń policjantów, zatrzymany usiłował doprowadzić pracowników urzędu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. – Wydzierżawił on od Urzędu Gminy ośrodek wypoczynkowy – precyzuje Międlar. – Zgodnie z umową miał regulować czynsz dzierżawny. Umowa przewidywała obniżenie czynszu w przypadku inwestycji w podniesienie standardu ośrodka. Podejrzany przedstawiał fikcyjne faktury dokumentujące niewykonane roboty, na podstawie których wyłudził zwolnienie z czynszu. Mężczyzna został już przesłuchany.
Po przedstawieniu zarzutów wobec zatrzymanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru i poręczenia majątkowego. Śledztwo, pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, prowadzi Wydział do Walki z Korupcją KWP.
Paweł Galek



11 Responses to "Złodziejski interes, którego mózgiem był wójt"