
BARANÓW SANDOMIERSKI. Odeszła jedna z najlepszych gawędziarek w Polsce. Anna Rzeszut miała 80 lat.
Anna Rzeszut z zespołu obrzędowego Lasowiaczki z Baranowa Sandomierskiego przez wiele lat na łamach Super Nowości opowiadała o zapominanych już zwyczajach lasowiackich. Jej bożonarodzeniowe i wielkanocne opowieści bawiły do łez i uczyły jak żyć w zgodzie z tradycją.
Wielokrotnie triumfowała na Ogólnopolskim Konkursie Gawędziarzy, Instrumentalistów, Śpiewaków, Drużbów i Starostów Weselnych w Bukowinie Tatrzańskiej, czyli tzw. Sabałowym Bajaniu. Miała na swoim koncie także dziesiątki innych nagród i wyróżnień przyznawanych za podtrzymywanie i promowanie tradycji lasowiackich. Była współzałożycielką i niekwestionowaną gwiazdą Zespołu Obrzędowego „Lasowiaczki” z Baranowa Sandomierskiego. Częściej można ją było spotkać w tradycyjnym lasowiackim stroju, niż w ubraniu codziennym. Zawsze rozgadana, zawsze z humorem potrafiła odnieść się do tego, co dzieje się wokół nas. Z głową pełną anegdot i historii, które dzięki niej poznało więcej niż jedno pokolenie. Dzieci uczyła robienia wycinanek, dorosłym przypominała, jak powinno wyglądać proste życie oparte na fundamentach więzi rodzinnej i wiary w Boga.
Region tarnobrzeski w osobie Anny Rzeszut traci propagatorkę kultury, osobę, która całe życie poświęciła swojej małej ojczyźnie. To do niej udawaliśmy się zawsze przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy po recepty na udane święta, ją podpytywaliśmy jak przeżyć ten niezwykły czas z dala od komercji, koncentrując się na tym, co najważniejsze. Na rodzinie, na wierze i na tradycji.
Anna Rzeszut zmarła 15 stycznia 2017 r.
– Babko Hanko, bo tak zwykło się mówić o Annie Rzeszut – będzie nam Ciebie bardzo brakowało.
mrok


