
RZESZÓW. Zdaniem PKP PLK. na przejeździe kolejowym są odpowiednie oznakowania dla kierowców.
W czwartek (27 bm.) zmarła 19-letnia pasażerka volkswagena passata, na który 19 grudnia na przejeździe kolejowym przy ul. Warszawskiej najechał szynobus. Na miejscu zdarzenia zginął kierujący autem 27-latek i inna 19-latka. Druga dziewczyna została ciężko ranna i trafiła do szpitala. W ub. tygodniu w sprawie wypadku śledztwo wszczęła prokuratura, policja wnioskuje o montaż rogatek na przejeździe, a PKP PLK zapewniają, że to strzeżony przejazd z sygnalizacją świetlną i dźwiękową.
– Kierowca, który dojeżdża do przejazdu kolejowo drogowego na ulicy Warszawskiej, jadąc zgodnie z przepisami otrzymuje cztery informacje – sygnały o miejscu, do którego dojeżdża i o tym, jak ma się zachować – poinformował nas Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe. – Widzi znak informujący, że będzie przejazd, następnie jest widoczny krzyż św. Andrzeja – czyli informacja, że jest skrzyżowanie z torem i należy zachować szczególną ostrożność, zatrzymać się, upewnić, że nic nie nadjeżdża.
Rzecznik dodaje, że przed przejazdem na jezdni jest biała linia, a to oznacza nakaz bezwzględnego zatrzymania, wreszcie czerwone światła, które tak jak na skrzyżowaniu drogowym oznaczają zakaz wjazdu i konieczność bezwzględnego zatrzymania.
Zdaniem przedstawiciela PKP PLK, jeśli kierowca zastosuje się do umieszczonych na drodze informacji, może bezpiecznie pokonać przejazd. Ponadto nie narazi na niebezpieczeństwo siebie, swoich pasażerów oraz pasażerów pociągów. Wjazd na tory pomimo czerwonego światła, jest tym samym, co zignorowanie czerwonego światła na skrzyżowaniu drogowym i wjazd pod jadące zgodnie z przepisami samochody.
Do naszej redakcji wpłynęło stanowisko spółki PKP PLK w sprawie zdarzenia z 19 grudnia. Jak zapewnia rzecznik, obecny system komunikacji i sposób zabezpieczenia przejazdu na ul. Warszawskiej jest zgodny z przepisami, znany i akceptowany przez policję i zarządcę drogi. Po każdym zdarzeniu na przejeździe kolejowo-drogowym jest szczegółowa analiza sytuacji i okoliczności zarówno po stronie zarządcy toru, jak i zarządcy drogi. Celem tych działań jest znajdowanie rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo, nie tylko punktowo na przejeździe, ale także w układzie komunikacyjnym, który także może mieć znaczenie dla sprawnej i bezpiecznej komunikacji.
Mariusz Andres




3 Responses to "Zmarła trzecia ofiara wypadku przy ul. Warszawskiej"