
„Stalówka†znów prowadziła 2-0 i nie wygrała.
Wyciąganie wniosków z bolesnych lekcji to umiejętność szalenie ważna w każdym aspekcie życia. Piłkarzom Stali jeszcze jej brakuje. W sobotę powtórzyła się bowiem sytuacja sprzed tygodnia: zielono-czarni znów prowadzili 2-0, ale skończyło się tylko na remisie.
To był piąty z rzędu mecz Stali bez porażki i czwarty zakończony podziałem punktów. Kibice opuszczali stadion rozczarowani, lecz ci,
którzy na projekt trenera Rafała Wójcika spoglądają szerzej, musieli przyznać, iż drużyna czyni postępy. Ponownie najlepszy na boisku był Mohamed Essam. Egipcjanin asystował przy bramkach
i być może zamknąć to spotkanie. Wybornej okazji nie wykorzystał również Bartłomiej Wasiluk.
„Stalówka†podała więc rękę Błękitnym, którym nie trzeba było dużo, by wrócić do gry. Wystarczyły zmiany dokonane w przerwie. Rezerwowy, 24-letni napastnik Przemysław Brzeziański w 9 minut wbił dwa gole, doprowadzając trybuny do rozpaczy. Ale mogło być jeszcze gorzej! Rozochoceni przyjezdni złapali wiatr w żagle i Stal miała furę szczęścia, że nie straciła kolejnych bramek. Gospodarze poderwali się w samej końcówce, jednak Wasiluk z kilku metrów huknął w słupek!
STAL Stalowa Wola 2
BÅĘKITNI Stargard 2
(2-0)
1-0 Mistrzyk (6.), 2-0 Gębalski (34.), 2-1 Brzeziański (56.), 2-2 Brzeziański (65.).
STAL: Koncki – KorczyÅ„ski, Kolbusz, Kozdra, Mistrzyk – Wasiluk, Dobkowski (72. Siudak), Stelmach (63. ArgasiÅ„ski), Essam (84. Adamski), Wójcik – GÄ™balski (84. Piechniak).
BÅĘKITNI: Wróbel – Szymusik, Pustelnik, Gutkowski (46. Rogala), LiÅ›kiewicz – Fadecki (70. WiÄ™cek), Baranowski (46. BrzeziaÅ„ski), Kazimierowicz, CzapÅ‚ygin (90. OrÅ‚owski), Flis – Magnuski.
SÄ™dziowaÅ‚: PaweÅ‚ Malec (Åódź). Żółte kartki: Mistrzyk, Kolbusz – Flis. Widzów: 500.
tsz
[print_gllr id=193418]


