Zmiana organizacji ruchu na rondzie

Od czwartku na rondzie Dmowskiego z dwóch pasów ruchu można skręcać w lewo w kierunku Krakowa. Wystarczyłoby postawić znak ostrzegawczy informujący o zmianie organizacji ruchu, żeby przestrzec kierowców. Żaden z urzędników nie wpadł jednak na ten pomysł. Fot. Wit Hadło
Od czwartku na rondzie Dmowskiego z dwóch pasów ruchu można skręcać w lewo w kierunku Krakowa. Wystarczyłoby postawić znak ostrzegawczy informujący o zmianie organizacji ruchu, żeby przestrzec kierowców. Żaden z urzędników nie wpadł jednak na ten pomysł. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Organizację ruchu zmienili, ale zapomnieli ostrzec kierowców.

Włodarze miasta postanowili zmienić organizację ruchu na rondzie Dmowskiego tak, że kierowcy jadący przez al. Cieplińskiego w kierunku Krakowa mogą skręcać nie z jednego, ale z dwóch pasów ruchu. Miało być lepiej, a wyszło jak zawsze. Brak tabliczek informujących o zmianie organizacji ruchu wprowadza duże zamieszanie i chaos wśród kierowców.

Zmiana na al. Cieplińskiego została wprowadzona 18 lipca, jednak nikt z urzędników nie wpadł na pomysł, aby przy drodze postawić tabliczki ostrzegawcze. Gros kierowców jeździ na pamięć i, niestety, nie zwraca uwagi na pionowe i poziome znaki, bo te oczywiście zmianie uległy. Na pasie drogowym pojawiła się strzałka mówiąca, że można z niego jechać na wprost (w kierunku Warszawy) oraz, to nowość, skręcić w lewo (na Kraków), a obok jezdni zmieniony został znak drogowy.

Urzędnicy miejscy tłumaczą, że dzięki zmianom na rondzie Dmowskiego poprawi się przepustowość ulic w centrum miasta. – Zrobili straszną głupotę! – mówi jeden z taksówkarzy. – Na rondzie jest za mało miejsca, żeby pomieścić więcej samochodów. I tak do tej pory ledwo się mieścili, bo blokowało ich czerwone światło – wyjaśnia.

Dodatkowy pas do skrętu rzeczywiście nie sprawi, że kierowcy będą płynniej poruszali się po centrum, a co więcej, „przykorkuje” tych jadących w kierunku ul. Warszawskiej. Do tej pory mieli do dyspozycji dwa pasy ruchu do jazdy na wprost, a teraz zostali ograniczeni przez skręcających w lewo.

Największym problemem jest jednak brak tablic informujących o zmianie organizacji. – Jechałam tamtędy wczoraj. Ja na szczęście zwróciłam uwagę na to, że ruch w lewo odbywa się już dwoma pasami – mówi Katarzyna Maj z Reszowa. – Wielu kierowców jadąc prawym pasem myślało, że nadal może zjechać z niego na dowolny pas przy skrzyżowaniu z galerią. Kierowcy nawzajem się obrażali, wymachiwali rękami, trąbili. Wystarczyłby zwykły znak i problemu by nie było. Stłuczka jest tylko kwestią czasu – dodaje.

Ewelina Nawrot

18 Responses to "Zmiana organizacji ruchu na rondzie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.