
KONTROWERSJE. W większości demokratycznych krajów konstytucja niezmieniona funkcjonuje przez ponad 100 lat, chyba że chodzi o wprowadzenie rewolucji.
Ruszyły spotkania przed ogólnopolskim referendum, którego chce prezydent Andrzej Duda w sprawie uchwalenia nowej Konstytucji Rzeczypospolitej. W poniedziałek, 18 września, pierwsze z cyklu 16 spotkań odbyło się w Urzędzie Marszałkowski w Rzeszowie. Możliwe, że Polacy będą mieć nową ustawę zasadniczą. Rozpoczęła się dyskusja na temat zmian. Czy ten kierunek jest słuszny?
– Konstytucja to w pewnej mierze sacrum. Obowiązująca została napisana i uchwalona w specyficznym, dzisiaj już nieco inaczej ocenianym czasie i w specyficznych warunkach. Godziła – a przynajmniej tak się wówczas wydawało – racje dwóch bloków ideologicznych, politycznych i gospodarczych. W związku z tym, po ponad dwudziestu latach jej obowiązywania, powinna być zmodyfikowana, uwzględniając specyfikę czasów, logikę dziejów i przede wszystkim racje oraz cywilizacyjne ambicje suwerena – mówi dr Zbigniew Lenart, adiunkt w Zakładzie Kulturoznawstwa Instytutu Historii UR. – Nie wiem, czy powinna być zmieniona natychmiast, ale jestem przekonany, że już dawno powinna być zmieniona. Prezydentowi Andrzejowi Dudzie nie wierzę do końca – ostatnio jest bardzo nieczytelny – ale to, że rozpoczął dyskusje nad zmianą konstytucji jest niewątpliwie cenne. Im szybciej będziemy mieć mądrą, nową ustawę zasadniczą – tym lepiej dla narodu i państwa, które w Europie nie miało i nadal nie ma zbyt wielu przyjaciół – dodaje ekspert.
Czy prezydent powinien zmieniać obecną Konstytucję?
NIE
Dr Paweł Korzeniowski, adiunkt w Zakładzie Historii Wojskowej Uniwersytetu Rzeszowskiego:
– W mojej opinii, w dzisiejszych czasach problemem nie jest konstytucja, ale jej przestrzeganie. Każda konstytucja i każdy ustrój jest na tyle skuteczny i efektywny, na ile dojrzałe są elity polityczne oraz społeczeństwo, które je wybiera. Oczywiście, można rozpocząć dyskusję nad zmianą konstytucji, gdyż obecny system nie jest idealnym, ale zmiana konstytucji wymaga szerokich konsultacji i konsensusu, gdyż nowy ustrój musi być zaakceptowany przez zdecydowaną większość społeczeństwa, inaczej każda władza będzie miała bardzo słabą legitymizację swoich rządów. Dlatego w mojej opinii, dyskusja powinna obecnie toczyć się nie wokół zmiany konstytucji jako takiej, ale systemu politycznego, jaki chcemy mieć w naszym kraju. Dopiero gdy to zostanie określone, można przystąpić do prac nad nową konstytucją, zgodną z przyjętym konsensusem, w której prawnicy dokonają już technicznego zapisu przyjętych okólnych założeń. Natomiast organizowanie przez prezydenta referendum, w którym ogólnie pyta się o zmianę konstytucji, mija się moim zdaniem z celem, gdyż bez względu na wynik, nic ono nie zmieni, a znając polskie realia, niska frekwencja spowoduje, że i tak będzie niewiążące.
TAK
Dr Grzegorz Pastuszko, konstytucjonalista z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Rzeszowskiego:
– Nie będę ukrywał, że od dawna należę do grona krytyków obecnej Konstytucji. Myślę, że powoli zbliżamy się do momentu, który prawnicy mojej specjalności określają mianem momentu konstytucyjnego, tj. chwili, gdy w społeczeństwie narasta przekonanie, że będąca podstawą ładu ustrojowego ustawa zasadnicza jest passé i trzeba ją zastąpić nową regulacją. Z tego też powodu inicjatywę Pana Prezydenta przyjąłem z dużym entuzjazmem.
Powodów uzasadniających zmianę Konstytucji z 1997 r. można wskazać wiele. Charakteryzująca się daleko idącą niekonsekwencją i brakiem wewnętrznej spójności – regulacja modelu władzy państwowej zakłada m.in., że wybierany w wyborach powszechnych prezydent pozostaje nieomal zupełnie pozbawiony wpływu na kierunek polityki państwa. Taka konstrukcja nie występuje w żadnym innym systemie konstytucyjnym, wyposażenie prezydenta w mandat udzielany przez suwerena zawsze bowiem łączy się z większym lub mniejszym wzmocnieniem jego ustrojowej roli i tym samym zagwarantowaniem mu wpływu na państwową politykę.
Potrzebę reformy konstytucyjnej determinuje również to, że w obecnej ustawie zasadniczej nie ma przepisów poświęconych zagadnieniom związanym z uczestnictwem Polski w Unii Europejskiej oraz w Pakcie Północnoatlantyckim.



3 Responses to "Zmieniać obecną Konstytucję?"