
RZESZÓW. Mieszkańcy chcą, żeby w miejskim rezerwacie stanęły tablice ostrzegawcze.
Na ścieżkach na Lisiej Górze można spotkać nie tylko pieszych, ale zdarza się, że pojawiają się tam też żmije zygzakowate. Mieszkańcy Rzeszowa, którzy upodobali sobie to miejsce, nalegają, żeby władze miasta postawiły tam tabliczki informujące o zagrożeniu. Dyrekcja Zarządu Zieleni Miejskiej zastanawia się nad umieszczeniem na Lisiej Górze ostrzegawczych informacji.
Żmija zygzakowata właśnie rozpoczęła okres godowy. W tym roku mieszkańcy Rzeszowa widzieli już kilka tych gadów. Najbardziej zagrożone mogą być dzieci, bo w przypadku, gdy żmija pojawi się w ich pobliżu, nie będą wiedziały, jak się zachować.
Ekolodzy jednak przekonują, że to nic nadzwyczajnego, że na Lisiej Górze pojawiła się żmija zygzakowata. To ich naturalne miejsce przebywania – dodają. Uważają też, że to na rodzicach spoczywa obowiązek ochrony dzieci przez tymi zwierzętami. Na żmije można trafić, gdy jest ciepło i wtedy wygrzewają się na asfalcie, albo można przypadkiem wejść np. w stertę nasłonecznionych uschniętych gałęzi, gdzie żmija odbywa swój rozród.
Czy można obawiać się żmii zygzakowatej? Wąż sam nas nie zaatakuje, nie czyha na człowieka. Chyba, że za bardzo do gada się zbliżymy, jeśli znajdziemy się dwa trzy metry od żmii, to wtedy wycofa się i nie będzie pełzać w naszym kierunku.
Żmii nie należy dotykać, ani podnosić, czy szturchać kijem. Ukąszenie węża może być groźne dla ludzi, ale nie śmiertelne.
Czy służby miejskie zamierzają, tak jak tego chcą mieszkańcy Rzeszowa, umieścić na Lisiej Górze tablice ostrzegające o żmijach zygzakowatych?
– Zastanowimy się nad postawieniem tam tabliczek ostrzegających przed żmijami – mówi Aleksandra Wąsowicz-Duch, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej.
***
Żmije rzadko kąsają człowieka, starając się raczej uciec. Jeśli zostaną zmuszone do obrony, ich ukąszenie często (30 – 60 proc. przypadków) jest suche (tj. bez wstrzyknięcia jadu), jednak ze względu na możliwość martwicy, należy zawsze zasięgnąć pomocy medycznej przy potwierdzonym ukąszeniu żmii. Jad żmii zygzakowatej jest mieszaniną kilku toksyn o różnorakim działaniu: uszkadzającym układ nerwowy, powodującym martwice tkanek, zmniejszającym krzepliwość krwi, zmiany rytmu pracy serca. Po ukąszeniu na skórze poszkodowanego pozostają dwie charakterystyczne ranki. Ukąszenie jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci i osób starszych. Jednakże nie stanowi śmiertelnego zagrożenia dla zdrowego dorosłego człowieka. a
Mariusz Andres



2 Responses to "Żmija zygzakowata pojawiła się na Lisiej Górze"