Znaleziono spalone ludzkie szczątki

- Prowadzimy śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny zdarzenia oraz potwierdzić ponad wszelką wątpliwość tożsamość ofiary - mówi Dariusz Brzykowski, szef Prokuratury Rejonowej w Ropczycach. Fot. Artur Getler
– Prowadzimy śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny zdarzenia oraz potwierdzić ponad wszelką wątpliwość tożsamość ofiary – mówi Dariusz Brzykowski, szef Prokuratury Rejonowej w Ropczycach. Fot. Artur Getler

ROPCZYCE. Mężczyzna spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach. Nie ma świadków, bo dom stał na odludziu.

Prokuratura wszczęła we wtorek śledztwo po makabrycznym znalezisku, jakie ujawniono w niedzielę w Górze Ropczyckiej. W odludnym miejscu, na uboczu wsi spłonął prowizoryczny budynek mieszkalny i budynki gospodarskie. W spalonych zgliszczach znaleziono niemal całkowicie zwęglone ludzkie szczątki.

Makabrycznego odkrycia dokonał mieszkaniec Góry Ropczyckiej. Wybrał się on w niedzielę w odwiedziny do swojego ojca Józefa P. (86 l), który mieszkał samotnie na odludziu. Na miejscu zastał całkowicie spalone zabudowania należące do jego ojca. Wezwał policję, wśród zgliszczy znaleziono spalone zwłoki. Najprawdopodobniej należą one do Józefa P., jednak ich stan uniemożliwiał identyfikację, niezbędne będą badania genetyczne dla potwierdzenia tożsamości.

Józef P. był typem samotnika, stronił od ludzi. 20 lat temu wyprowadził się z domu i zamieszkał na niewielkiej działce. Wybudował prowizoryczną chatę i budynki gospodarcze. Nie miał prądu, budynek ogrzewał małym piecem. Śledczy przypuszczają, że to najprawdopodobniej zaprószenie ognia z pieca było przyczyną pożaru. Wszystko spłonęło, również hodowane przez mężczyznę bydło. Ciało zostało znalezione w miejscu, gdzie w budynku stało łóżko, najprawdopodobniej więc śmierć zastała mężczyznę we śnie.

ArtG

Leave a Reply

Your email address will not be published.