Znamy źródło zakażenia salmonellą

Sprawę masowego zatrucia bada także Prokuratura Rejonowa w Sanoku. Fot. Martyna Sokołowska

SANOK. W badaniach mikrobiologicznych próbek żywnościowych, obecność pałeczki salmonelli stwierdzono w sałatce jarzynowej, surówce z marchwi i jabłka oraz kawie inka z mlekiem – poinformowała Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie.

Do masowego zatrucia doszło w Samorządowym Przedszkolu nr 3 w Sanoku. Pierwsze dzieci z objawami zatrucia pokarmowego trafiły na sanocki SOR w ubiegły piątek (25 października). Przez weekend do szpitala z objawami zatrucia – wysoką gorączką, wymiotami i biegunką zgłosiło się kilkadziesięcioro dzieci. Każde z nich zostało przebadane i zaopatrzone medycznie. Od każdego pacjenta z objawami zatrucia pokarmowego pobrano też próbki do badań.

Sanepid na bieżąco monitoruje sytuację. Na dzień 31 października łączna liczba zachorowań wynosi 192 osoby. Objawy świadczące o zatruciu salmonellą stwierdzono u 158 dzieci i 34 pracowników przedszkola. W szpitalu przebywa dziesięcioro dzieci.

– W wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych pałeczkę Salmonella Enteritidis stwierdzono u 65 chorych, w tym u 40 dzieci oraz u 25 osób z personelu – czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie  Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie. 

W dalszym ciągu prowadzone są działania związane z dochodzeniem epidemiologicznym w przedszkolu.

Decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sanoku nadal wstrzymana jest działalność przedszkola. W szkołach podstawowych podległych miastu obowiązuję kwarantanna. Dyrekcje szkół apelują, aby nie posyłać do szkół rodzeństwa podopiecznych przedszkola, w którym doszło do zatrucia.

Martyna Sokołowska

4 Responses to "Znamy źródło zakażenia salmonellą"

Leave a Reply

Your email address will not be published.