Znikną dopłaty dla najbiedniejszych

- Skoro ustawa nakłada obowiązek, aby to gminy sprawowały nadzór nad całym system dotyczącym gospodarki odpadami, to gminy nie powinny mieć „skrępowanych rąk” przy tak delikatnej materii, jaką jest pomoc swoim mieszkańcom - mów Mariusz Szewczyk ,burmistrz Dębicy. - Każda gmina jest inna i powinna mieć możliwość regulowania takich spraw indywidualnie, a nie systemowo. Fot. Artur Getler
– Skoro ustawa nakłada obowiązek, aby to gminy sprawowały nadzór nad całym system dotyczącym gospodarki odpadami, to gminy nie powinny mieć „skrępowanych rąk” przy tak delikatnej materii, jaką jest pomoc swoim mieszkańcom – mów Mariusz Szewczyk ,burmistrz Dębicy. – Każda gmina jest inna i powinna mieć możliwość regulowania takich spraw indywidualnie, a nie systemowo. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Ciąg dalszy śmieciowego zamieszania.

Obowiązująca od 2013 roku tzw. ustawa śmieciowa wciąż budzi emocje. Tym razem za sprawą nowelizacji przepisów, które uderzają w najbiedniejszych. Nowelizacja przewiduje bowiem ograniczenie dopłat do śmieciowego podatku dla najbiedniejszych mieszkańców.

Od pierwszego lutego obowiązuje znowelizowana ustawa, która ustaliła minimalne stawki opłaty za śmieci. Nowe stawki opłaty za śmieci mają być uzależnione od przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na 1 osobę ogółem.

Nowelizacja blokuje też możliwości przyznawania dopłat czy zwalniania z opłat za śmieci rodzin biednych i wielodzietnych. Ewentualne dopłaty mają być uzależnione od współpracy z pomocą społeczną i uzyskane zwolnienia ze śmieciowych opłat jest powiązane z wysokością dochodów. Wcześniej w Dębicy zwolnione z opłat były m.in. rodziny mające troje lub więcej dzieci. Teraz, po nowelizacji przepisów, będzie to niemożliwe.

– Całkowicie zblokowało nam to wszystko, musimy zastanowić się, jak tym ludziom pomóc, ta klasyfikacja do zwolnień za pośrednictwem MOP-s jest złą kategoria – ocenia zmiany Mariusz Szewczyk, burmistrz Dębicy. – Wystąpiliśmy z apelem do podkarpackich parlamentarzystów, w którym upominamy się o pieniądze dla biednych rodzin.

– Myślę, że każdy samorząd powinien decydować samodzielnie w tak ważnych kwestiach, jak np. dopłaty czy zwolnienia dla mieszkańców z opłat za gospodarowanie odpadami – pisze w liście Szewczyk.

Na terenie Dębica w styczniu było 331 rodzin objętych dopłatą, tym rodzinom miasto pomagało w radzeniu sobie z nowym podatkiem śmieciowym. Teraz ratusz stara się znaleźć inną możliwość udzielania pomocy.

Artur Getler

One Response to "Znikną dopłaty dla najbiedniejszych"

Leave a Reply

Your email address will not be published.