
Grzegorz miał świetną kondycję i żadnych chorób towarzyszących. Nie wiadomo, gdzie i kiedy zaraził się koronawirusem. Objawy były jednoznaczne, więc 44-latek od razu trafił do szpitala. Już by nie żył, gdyby nie przeszczep. Obraz jego kompletnie zdewastowanych płuc powalił lekarzy z nóg. Dziś z powrotu do zdrowia mężczyzny cieszy się rodzina: żona Dorota, dwuletni Oluś oraz mająca wkrótce przyjść na świat Emilka. Tymczasem lekarze wiedzą, że takich pacjentów będzie więcej…
– To, co zobaczyliśmy po wycięciu zniszczonego narządu nie da się opisać – mówi dr n. med. Tomasz Stącel, kiedyś uczeń profesora Kazimierza Widenki, szefa rzeszowskiej Kliniki Kardiochirurgii, a dziś członek zabrzańskiego zespołu chirurgów, którzy w Śląskim Centrum Chorób Serca, przeprzeszczepili płuca 44-latkowi. Pisaliśmy o tym już we wtorkowych Super Nowościch.
Grzegorz Lipiński trafił do szpitala 20 czerwca z objawami typowej infekcji wirusowej oraz duszności. Testy potwierdziły u niego zakażenie koronawirusem. Nie udało się ustalić okoliczności zakażenia. Mężczyzna pracował jako kierownik sterylizatorni w jednoimiennym szpitalu zakaźnym w Tychach. Kiedy zachorował, od razu został zakwalifikowany do leczenia Remdesivirem, czyli lekiem przeciwwirusowym stosowanym w walce z koronawirusem. Mężczyźnie podawane było także osocze ozdrowieńców. Niestety, stan nie poprawiał się, tylko pogarszał. COVID-19 doprowadziła w końcu do takich zmian, że płuca Grzegorza przestały działać. 44-latka podłączono do respiratora. Zaledwie po 13 dniach pacjenta z Tychów przewieziono do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Tutaj oddychanie przejęly sztuczne płuca (system ECMO, czyli urządzenie do pozaustrojowego utlenowania krwi). Choć został wyleczony z zakażenia koronawirusem, zmiany w płucach były już nieodwracalne i jedynym ratunkiem stał się przeszczep.
– Płuca jednak nie leżą w szafie, trzeba było poczekać na dawcę – opowiada dr Tomasz Stącel. W nocy z 31 lipca na 1 sierpnia lekarze dostali sygnał: są płuca dla Grzegorza! Operacji podjął się zespół kardiologów ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. W zespole tym jest właśnie dr Stącel. – Niespodzianka czekała nas już na początku zabiegu. Gdy dostaliśmy płuca pobrane od mężczyzny o wzroście równym pacjentowi ŚCCS okazało się, że choroba zniszczyła mu nie tylko płuca, wirus spowodował zmniejszenie klatki piersiowej. Pobrane płuca były po prosu za duże – mówi.
Zanim narząd trafił do biorcy, lekarze musieli więc go… przyciąć. – Wykonaliśmy chirurgiczną redukcję objętości płuc – tłumaczy dr Stącel. – I tu chciałbym serdecznie podziękować rodzinie, która zgodziła się na pobranie płuc od swojego zmarłego. Bez ich zgody nie doszłoby do przeszczepu i naszego pacjenta nie udałoby się uratować – podkreśla doktor.
Zabieg przeprowadzony w zabrzańskiej klinice był jednym z najnowocześniejszych – pierwszy taki w kraju, trzeci w Europie i ósmy na świecie! To nie pierwszy sukces polskiego zespołu transplantologów. W ub. roku ci sami specjaliści uratowali życie 21-latka, jednoczasowo przeszczepiając płuca i wątrobę u chorego na mukowiscydzę.
Walka o powrót do zdrowia Grzegorza Lipińskiego trwała ponad miesiąc. Nieużywane mieśnie klatki piersiowej, a także przeszczepione płuca trzeba było poddać intensywnej rehabilitacji. Udało się! 8 września, po trzech miesiącach niewidzenia nikogo z rodziny stęskniony 44-latek mógł powrócić do najbliższych. Co najbardziej wzruszyło lekarza w tej historii? – Telefon od żony pacjenta tuż po operacji – nie kryje dr Stącel. – „Proszę powiedzieć Grzesiowi, że bardzo go kochamy i czekamy na niego. We trójkę”. Te słowa ciężarnej żony dodały choremu nowych sił.
Teraz specjaliście o rzeszowskich korzeniach zależy, żeby zdjęcie płuc zniszczonych przez Covid-19 zobaczyło jak najwięcej osób. Może ten potworny obraz zamknie usta koronasceptykom?! W Krakowie czeka już na przeszczep płuc kolejny pacjent po koronawirusie. To 48-letni ratownik medyczny, człowiek, który przez całe lata ratował życie innych, teraz sam potrzebuje pomocy. – Bo koronawirus nie tylko istnieje i jest naprawdę groźny – mówi stanowczo dr Stącel. – I jak pokazuje przykład Grzegorza Lipińskiego, może dotknąć nie tylko osób starszych, obciążonych innymi chorobami, ale też młodych i wysportowanych.


Fot. arch. szpitala




19 Responses to "Zobacz, jak COVID – 19 dewastuje płuca zdrowego człowieka"