
RZESZÓW. W piątek o godz. 18 z Rynku wyjedzie specjalna MASA KRYTYCZNA.
Wprowadzony jeszcze w ubiegłym tygodniu zakaz dla rowerzystów to martwy przepis. Miłośnicy dwóch kółek nadal po deptakach jeżdżą jak do tej pory, choć wśród uprawnionych do jazdy po ul. 3 Maja, Kościuszki i Grunwaldzkiej już ich nie ma. Mieszkańcom taka „samowolka” prezydenta się nie podoba. Na dziś zaplanowano spotkanie zarządu Stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl z prezydentem Tadeuszem Ferencem.
– Podstawowym postulatem jest uwolnienie deptaków dla rowerzystów – mówił w czwartek Jarosław Dyląg z Rowery.Rzeszow.pl, dla którego rower jest codziennym środkiem transportu i podróżuje z córeczką Zosią – Mamy nadzieję, że prezydent będzie z nami współpracował. Zgadzamy się, że trzeba karać niesfornych rowerzystów, ale samochody na deptakach również stwarzają zagrożenie. Nie można akceptować tego, że mężczyźni z firm ochroniarskich wjeżdżają sobie tutaj na kebaba – dodaje.
Przedstawiciele stowarzyszenia chcą również utworzenia stanowiska oficera rowerowego i powołania osoby, która będzie zajmowała się tylko problemami rowerzystów.
Z prowadzonych w czerwcu 2012 roku oraz w czerwcu 2014 roku badań nad liczbą rowerzystów przejeżdżających przez rzeszowskie mosty i kładkę na bulwarach w godzinach porannych i popołudniowych wynika, że przez dwa lata liczba osób poruszających się na rowerze wzrosła o ok. 40 proc. Można szacować, że na rowery przesiądzie się coraz więcej osób.
– Rzeszów to takie 40 lat przepaści w kwestii rowerów w stosunku do Europy – mówi Gerard Burghardt, który sprzedał samochód i jeździ rowerem. – Potrzebny jest konkretny plan transportowy z uwzględnieniem rowerzystów, tworzeniem bezpiecznych przejść dla pieszych wyposażonych w przejazdy dla rowerzystów – dodaje.
Aby nagłośnić problem rowerzystów, organizują oni w piątek masę krytyczną, podczas której będą wręczać żółte kartki tym, którzy na rowerze stwarzają niebezpieczeństwo dla pieszych i kierowcom samochodów wjeżdżających na deptaki.
Blanka Szlachcińska



7 Responses to "Żółte kartki dla rowerzystów i kierowców"