„Zostawcie nasze dzieci tam, gdzie są!”

Rodzice w burzliwej rozmowie z prezydentem Danielem Kozdębą. Fot. Paweł Galek
Rodzice w burzliwej rozmowie z prezydentem Danielem Kozdębą. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Rodzice szóstoklasistów nie godzą się na propozycje urzędników.

Rodzice uczniów szóstych klas Szkoły Podstawowej nr 6 w Mielcu protestują przeciwko przenoszeniu ich dzieci na ostatnie dwa lata nauki do budynku Gimnazjum nr 2, które od 1 września ma pełnić funkcję SP nr 7. Rozwiązanie to jest jednym z pomysłów magistratu na dostosowywanie szkół do nowego systemu oświaty. Ostateczną decyzję w tej sprawie poznamy na wtorkowej (28 bm.) sesji Rady Miejskiej.

Reforma, która likwiduje gimnazja i przywraca ośmioklasowe podstawówki, okazuje się być w Mielcu niemałym problemem, szczególnie jeśli chodzi o dostosowanie bazy do nowego systemu. Stąd m.in. pomysł, aby szóstoklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 6 ostatnie dwa lata nauki spędzili w obecnym Gimnazjum nr 2, które za kilka miesięcy zostanie SP nr 7.

„Nikt nie pytał nas o zdanie!”
– Chcemy, żeby nasze dzieci pozostały w swojej szkole. Nie godzimy się na ich przenoszenie do innej placówki – mówi Super Nowościom Beata Posłuszna, przedstawicielka rodziców. – W ogóle nie pytali nas (urzędnicy – od red.), czy chcemy, aby nasze dzieci były przenoszone do innego budynku, do innego środowiska, gdzie będą pod opieką innych nauczycieli. Chcemy, aby kontynuowały one naukę w swojej macierzystej placówce.

– Pamiętajmy, że mają tam się uczyć jedynie dwa lata, a przecież potrzeba co najmniej pół roku na zaadoptowanie się w nowym środowisku. Poza tym w ósmej klasie będą one przygotowane do egzaminu kończącego podstawówkę. A więc odpadają im kolejne miesiące. Jaki jest więc sens w przenoszeniu dzieci do innej szkoły? – pytają rodzice. Co na to władze?

Dwugodzinna burza na sesji
Pierwsze podejście radnych do tematu dostosowania sieci szkół do nowego systemu oświatowego miało miejsce 9 lutego i zakończyło się burzą. Debata poświęcona tej uchwale trwała blisko dwie godziny. Nie brakowało insynuacji i wycieczek osobistych. W końcu padła propozycja, aby temat wycofać z obrad, ale w przerwie sesji… wnioskodawca się rozmyślił. Uchwała została przyjęta glosami zaledwie 5 radnych. Reszta wstrzymała się od głosu.

Uchwalono jednak dopiero projekt nowego systemu szkół. Ostateczną decyzję w tej sprawie Rada Miasta ma podjąć w ten wtorek (28 bm.). Prezydent Daniel Kozdęba tonuje emocje i zapewnia, że on i jego współpracownicy szukają najlepszego rozwiązania dla dzieci uczących się w szkołach podstawowych. Obiecuje również, że decydujący w głos w tej sprawie należeć będzie do rodziców. – Najważniejsze jest dobro dziecka – podkreśla.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.