
LEŻAJSK. Rodzice apelują do władz miasta…
Rodzice jedenastu 6-latków z Przedszkola Miejskiego nr 2 „Promyczek” w Leżajsku sprzeciwiają się przenosinom swoich dzieci do innego przedszkola. Dostali już decyzje o odroczeniu dzieci i opinie z poradni psychologicznej, z których wynika, że zmiana środowiska miałaby na nich zły wpływ. – Mój syn po przenosinach do innego przedszkola zamknie się w sobie, zacznie się znów jąkać – mówi zdenerwowana Magdalena B. (nazwisko znane redakcji), mama 6-latka. – Nie można dopuścić do tego, żeby dzieci chodziły do innego przedszkola.
Rodzice przedszkolaków pytają: – Czy władze miasta zamierzają oszczędzać kosztem dzieci? Zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej miasta, do jakiej doprowadziły poprzednie władze samorządowe. Jednak, ich zdaniem, decyzja o przenosinach nie przyniesie żadnych korzyści, a jedynie straty. Przedszkolaki z „Promyczka” po 3-letnim pobycie w tej placówce zmieniły się, zaadaptowały i lubią tę placówkę. Jeżeli odejdą z tego przedszkola, to znów będą wycofane i będą miały problemy emocjonalne.
– „Promyczek” to dobre przedszkole – mówią rodzice 6-latków. – Jest tutaj logopeda, dzieci uczą się języka angielskiego, organizowane są zajęcia z rytmiki. Jest dobra kuchnia, jadłospis przygotowuje dietetyczka. Zdarza się, że dzieci swoje mamy proszą, żeby im w domach gotować takie potrawy jak w przedszkolu. Tak im smakują posiłki. W nowym przedszkolu na adaptację przedszkolaki z „Promyczka” będą potrzebowały trzy, cztery miesiące. Po co zmieniać to, co już się sprawdziło. „Promyczek” posiada wolne miejsca na utworzenie grupy dla odroczonych dzieci.
Jak dowiedzieliśmy się w Zespole Obsługi Ekonomiczno-Administracyjnej Szkół i Przedszkoli, na razie nie podjęto decyzji o przenosinach dzieci z „Promyczka”. Taka decyzja ma zapaść za ponad miesiąc. W Leżajsku są trzy miejskie przedszkola i do jednego z nich mogą, ale nie muszą, być przeniesione przedszkolaki z „Promyczka”.
– Jest jeszcze za wcześnie mówić o przenosinach dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 2 „Promyczek” do innego przedszkola – wyjaśnia Janusz Orłowski, pełnomocnik burmistrza Leżajska ds. oświaty. – Nie mamy jeszcze wszystkich opinii dotyczących sześciolatków, które przygotowuje Powiatowa Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna. Powinny być gotowe do połowy lipca. Na razie nie wiadomo, ile dzieci otrzyma opinie o odroczeniu. Pod koniec lipca, gdy znane będą dane na temat liczby dzieci odroczonych od obowiązku szkolnego, burmistrz podejmie decyzję, czy trzeba będzie przenosić dzieci do innego przedszkola.
Rodzice mają nadzieję, że burmistrz Leżajska uwzględni ich apel i będzie kierował się dobrem dzieci.
Mariusz Andres


