
RZESZÓW. Lokatorzy kamienic nr 15 i 17 przy ul. Dąbrowskiego narzekają na dudniące włazy umieszczone w jezdni.
– Tuż przy naszej kamienicy na jezdni znajdują się trzy studzienki kanalizacyjne – mówi lokator kamienicy nr 15 przy ul. Dąbrowskiego. – Gdy przejeżdżają po nich samochody, to rozlega się taki huk, że trudno wytrzymać. Nawet przy zamkniętych oknach słychać hałas.
W ub. roku jeden z mieszkańców kamienicy przekazał pismo w tej sprawie do prezydenta miasta Tadeusza Ferenca. „Hałas, jaki powodują studzienki przy przejeżdżaniu samochodów jest trudny do opisania „- czytamy w nim. – Jest to ciągłe całodobowe dudnienie wraz z drganiami, od których trzęsie się cały budynek. W porze dziennej jest wprost nie do zniesienia.
Mieszkańcy dodali, że jeszcze w 2015 roku Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji podniosło studzienki, ale tylko jedną. Ta najbardziej dudniąca pozostała nietknięta. Dudnienie jeszcze wzrosło.
– W ubiegłym roku zniwelowaliśmy studzienki przy ul. Dąbrowskiego – wyjaśnia Jan Popek, kierownik działu sieci kanalizacyjnej w MPWiK. – To były studzienki sanitarne, które nam podlegają. W tym roku nie powinno być już problemu z dudniącymi włazami. Jeżeli lokator twierdzi, że nadal jest hałas, to powinien skontaktować się z MPWiK.
and



4 Responses to "Zróbcie coś z hałaśliwymi studzienkami"